Powrót do przeszłości, a nawet lepiej? Po wtorkowych testach Roberta Kubicy krytyka zanikła, a w sieci można znaleźć niemal wyłącznie pozytywne komentarze.

Po fali pozytywnych opinii za czasów jazdy w Formule 1, nadszedł czas rajdów gdzie nastroje społeczne zmieniły się o 180°. I mowa tu nie tylko o Polakach. Wreszcie nastąpił prawdziwy przełom za sprawą testu w samochodzie Formuły 1. I bynajmniej nie jest to mały krok ani dla Roberta, ani w dziejach ludzkości. To nowe święto narodowe, co potwierdzają nie tylko kibice z Polski, ale i całego świata. Po negatywnych opiniach nie ma już śladu, a jeśli pojawią się te mniej entuzjastyczne, to wyłącznie neutralne.

Na oficjalnym fanpage'u Formuły 1 na Facebooku pod środowym wpisem nie znajdziemy ani jednego negatywnego komentarza. To jednak nic. Pod wtorkowymi tweetami Renault widzimy całą listę pozytywnych opinii i – co ciekawe – sami Anglicy chętnie by wręcz zastąpiliby swojego rodaka Palmera naszym kierowcą. To jednak też nic. Strony znane z obrzucania błotem zamieniły się w obozy chwalące Kubicę. I na koniec najlepsze – największy polski portal plotkarski - kraina ziejących jadem, sfrustrowanych ludzi. Jakież było moje zdziwienie gdy okazało się, że 95% komentarzy to wyłącznie te chwalące i dopingujące polskiego kierowcę.

Taka jest moc Roberta Kubicy - jednego z nielicznych polskich sportowców, który będąc po prostu sobą, potrafi pociągnąć za sobą tłumy. Tłumy, które zagubiły się za czasów WRC, ale chyba już oficjalnie powróciły na znane sobie tory. Tłumy dumnych Polaków, ale i zagranicznych kibiców. Tłumy, które z utęsknieniem czekają na kolejny krok polskiego zawodnika.

Kubica na nowo jest bohaterem narodowym. A wygląda na to, że i bohaterem całego świata.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race