Todt: Leclercowi czegoś brakuje

Były prezydent FIA Jean Todt powiedział, że Charles Leclerc jest «wielkim mistrzem», jednak dodał, że czegoś brakuje mu jako kierowcy.

Początek tegorocznego sezonu w wykonaniu Leclerca był bardzo dobry. Zwycięstwa w dwóch z pierwszych trzech wyścigów wskazywał, że Monakijczyk zostanie murowanym kandydatem do walki o tytuł. Niestety dla niego, od tamtej pory na jego koncie pojawiła się tylko jedna wygrana, a rywalizacja została całkowicie zdominowana przez Maxa Verstappena, który swoją pierwszą okazję na przypieczętowanie drugiego tytułu ma już w ten weekend w Singapurze.

Przyczyną takiej sytuacji Leclerca były między innymi awarie Ferrari, ale też jego własne błędy – zwłaszcza ten z Francji, gdzie rozbił swój bolid o bandę będąc na prowadzeniu. Nie pomagały też strategiczne decyzje zespołu, który nie jest obecnie pewny nawet wywalczenia drugiego miejsca ze względu na poprawę formy Mercedesa.

„Charles jest wielkim mistrzem. Wciąż mu czegoś brakuje, ale mam nadzieję, że wkrótce będzie to miał” – powiedział Todt w rozmowie z włoskim La Gazzetta dello Sport.

Były szef Ferrari dodał również, że ekipa z Maranello powinna przyłożyć więcej pracy i wyciągnąć wnioski z dotychczas popełnionych błędów.

„Ferrari w pewnym momencie miało najlepszy bolid w stawce. Potem zespół przegapił pewne okazje – mówię o strategii, samochodach bezpieczeństwa, który pojawiał się w złym momencie, problemach z niezawodnością. Różne momenty miały swój koszt. Musimy się nad tym pochylić, aby uniknąć ich ponownego wystąpienia. Nigdy nie należy niczego zostawiać przypadkowi. A jeśli uda ci się niczego brać za pewnik, wszystkie elementy znajdą swoje miejsce, aby można było zostać mistrzami”.

Źródło: motorsportweek.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze