Hamilton: F1 sprawia mi więcej frajdy niż kiedykolwiek

Lewis Hamilton przekroczył podczas GP Francji magiczną barierę 300 przejechanych wyścigów w Formule 1. Brytyjczyk jednak ani myśli o emeryturze.

Lewis Hamilton podczas zeszłotygodniowego Grand Prix Francji dołączył do elitarnego „Klubu 300”, stając się szóstym kierowcą w historii serii, który przekroczył barierę 300 przejechanych wyścigów. Dodatkowo za 7-krotnym mistrzem świata niewątpliwie udany weekend - wykorzystał on problemy rywali z Ferrari oraz Red Bulla i zajął drugie miejsce na torze Paul Ricard.

Hamilton jest obecnie drugim najstarszym kierowcą w stawce, ustępując w tym zestawieniu jedynie Fernando Alonso. Mimo 37 lat na karku Lewis nie rozważa jednak zakończenia kariery w Formule 1. Wręcz przeciwnie - uważa on, że nigdy wcześniej nie czuł się tak dobrze.

„Jestem wdzięczny, że mogłem dojść do tego punktu, ale nadal czuję się świeżo i nadal mam sporo paliwa w baku. To, co robię, sprawia mi frajdę. Jestem bardzo, bardzo dumny, że codziennie przyjeżdżam do pracy z grupą niesamowitych ludzi. Dodatkowo ten sport sprawia mi więcej frajdy niż kiedykolwiek. Mamy wspaniałych ludzi, którzy prowadzą go, ucinamy świetne rozmowy na temat kierunku, w którym podążamy” - stwierdził kierowca Mercedesa.

Słabsza forma Hamiltona z początku sezonu sprawiała, iż wielu ekspertów zaczęło zastanawiać się nad sensem jego przyszłości w F1. Brytyjczyk jednak wrócił na dobre tory i aktualnie podtrzymuje kapitalną passę 4 podiów z rzędu. Przyznał on zarazem, że Mercedes poczynił postępy w kontekście prowadzenia się auta, z czym miał spore problemy w pierwszych rundach bieżącego sezonu.

„Z perspektywy kierowcy, zrozumienie auta było bardzo zawiłe. Próbowaliśmy naprawdę wielu rzeczy. Jeśli starasz się iść naprzód, a nie masz żadnego zaufania do maszyny, szczególnie do tylnej osi, może to trochę blokować. Teraz jesteśmy w sytuacji, w której zaczynamy rozumieć bolid, widzimy więcej regularności, mam więcej przyjemności z jazdy. Ciągle brakuje nam osiągów w niektórych obszarach, lecz powoli wchodzimy na dobrą drogę”.

Hamilton plasuje się obecnie na 6. pozycji w klasyfikacji generalnej kierowców, tracąc 16 punktów do swojego zespołowego kolegi, George’a Russella oraz 90 oczek do prowadzącego Maxa Verstappena.

Źródło: racer.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze