Sergio Perez powiedział po Grand Prix Brazylii, że jego zespołowi brakowało osiągów na prostych, aby mógł nawiązać walkę o lepszą pozycję w wyścigu.

Meksykanin przyznał, że był „rozczarowany”, ponieważ nie mógł włączyć się do walki o lepsze miejsca, ze względu na słabą prędkość maksymalną samochodu na prostych odcinkach toru Interlagos. Popularny „Checo” zajął dziewiąte miejsce na mecie wyścigu, ale jak wyjaśniał, zawdzięcza to głównie kierowcom, którzy mieli różne przygody z przodu stawki. „To był bardzo fajny wyścig, w którym co chwilę zjeżdżał i wyjeżdżał samochód bezpieczeństwa” – powiedział Perez. „Niestety nie mogliśmy w ogóle walczyć, ponieważ brakowało nam bardzo dużo prędkości na prostych”.

„Pozostali wyprzedzali nas z ogromną łatwością i nie mogliśmy podjąć walki. Zdobyliśmy dwa punkty, na które tak naprawdę nie zasłużyliśmy, ponieważ nie wynikało to z naszego tempa. To był chaotyczny wyścig. Musieliśmy być silni, ale nie byliśmy wystarczająco. To trochę rozczarowujące”.

Podobnego zdania był szef ekipy Racing Point Otmar Szafnauer, który przyznał, że zdobyte punkty przez Pereza, były efektem różnych zdarzeń na torze: „Sergio odbył dwa wcześniejsze zjazdy do boksów podczas tego wyścigu i wykorzystał chaos w ostatnim etapie rywalizacji. W Abu Zabi staniemy przed trudnym zadaniem, jakim jest odzyskanie szóstej pozycji w mistrzostwach. Pojedziemy tam, aby walczyć i damy z siebie wszystko”.

Zespół Raicing Point traci do siódmej w klasyfikacji generalnej ekipy Scuderia Toro Rosso szesnaście punktów.

Źródło: gptoday.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race