Przemysław Garczyński

© Rebel

Gra planszowa „Turbo” firmy Rebel – recenzja

Choć na rynku nie brakuje gier komputerowych oraz tych przeznaczonych na konsole, smartfony i tablety, nawiązujących do motorsportowej rywalizacji, można było odnieść wrażenie, że branża gier planszowych odstaje nieco od elektronicznej konkurencji. Wprawdzie i w moje ręce wpadły takie planszówki, jak „Formuła 1” od Granny czy też „Wyścigi samochodowe” firmy Jawa, jednak rozgrywka pozostawiała jakiś niedosyt. Czułem, że czegoś brakuje, by poczuć w pełni emocje, towarzyszące wyścigom na torze – nawet, jeśli ten zbudowany jest z tekturowych puzzli.


© Alpine
Przemysław Garczyński

Doohan zadebiutuje w sesji treningowej przed GP Meksyku

Zespół Formuły 1 Alpine potwierdził, że podopieczny ich akademii kierowców Jack Doohan weźmie udział w swojej pierwszej sesji mistrzostw świata podczas weekendu Grand Prix Meksyku. Australijczyk przejmuje obowiązki kierowcy A522 podczas pierwszego piątkowego treningu.


© Legion.org
Przemysław Garczyński

Tony Kanaan ukończył Ironman World Championship na Hawajach

Kierowca serii IndyCar, Tony Kanaan, który w tegorocznym sezonie zajął m.in, trzecie miejsce podczas legendarnego wyścigu Indianapolis 500, zamienił swój strój wyścigowy na nieco inne ubranie - kask rowerowy, obuwie do biegania i strój do pływania. Powód był prosty – wzięcie po raz kolejny udziału w Ironman World Championship w położonym na Hawajach dystrykcie Kona, słynącym z tejże rywalizacji oraz doskonałej kawy o tej samej nazwie.


© IndyCar
Przemysław Garczyński

Znamy już kalendarz serii IndyCar na 2023 rok

Dobra wiadomość dla tych kibiców, którzy z zainteresowaniem śledzą wydarzenia w świecie motorsportu nie tylko w Europie, ale także za oceanem. Seria IndyCar opublikowała w poniedziałek, 27. września kalendarz na nadchodzący sezon. Okazuje się, że w 2023 roku zawodnicy staną w szranki aż 17 razy, w tym trzykrotnie na torze Indianapolis Motor Speedway.


© Penske Entertainment: James Black
Przemysław Garczyński

Will Power mistrzem serii IndyCar w sezonie 2022

Nie było łatwo, ale mimo wszystko udało mu się dokonać tego, co przepowiedziała mu przed startem sezonu żona: Will Power nie tylko pokonał nietykalny od lat rekord liczby pole position. Swoją konsekwentną jazdą sięgnął także po mistrzowski tytuł, wygrywając tegoroczne zmagania w serii IndyCar.


© Penske Entertainment: Travis Hinkle
Przemysław Garczyński

Palou zdominował wyścig na torze Laguna Seca

Ostatni wyścig tegorocznego sezonu IndyCar - Firestone Grand Prix of Monterey, rozgrywany na torze WeatherTech Raceway Laguna Seca - padł łupem Álexa Palou. To pierwsze zwycięstwo Hiszpana w tym sezonie, które na swój sposób osłodziło mu pożegnanie się z mistrzowską koroną, którą przekazał tegorocznemu triumfatorowi serii.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Team Penske podpisał wieloletnie przedłużenie kontraktu z McLaughlinem

W środę, 7. września zespół należący do Rogera Penske ogłosił, że przedłużył wieloletni kontrakt z obecną gwiazdą IndyCar i byłym mistrzem australijskiej serii Supercars, Scottem McLaughlinem. Dzięki nowej umowie ubiegłoroczny debiutant roku w IndyCar pozostanie w zespole przez kolejne lata.


© Penske Entertainment: James Black

McLaughlin zwyciężył w Portland. Pięciu kierowców wciąż w walce o tytuł

Scott McLaughlin z łatwościa wygrał w niedzielę wyścig o Grand Prix Portland. Nie oznacza to jednak, że równie łatwo można przewidzieć, kto za tydzień zostanie mistrzem serii. Wciąż pięciu kierowców ma matematyczne szanse na triumf, a ostatni wyścig sezonu zrewiduje, kto faktycznie okaże się najlepszy.


© Haas F1 Team

Giovinazzi pojawi się w barwach Haasa w pierwszych sesjach treningowych na Monzy i COTA

Antonio Giovinazzi, mający na koncie 62 starty w Formule 1, ponownie zasiądzie w bolidzie. Zespół Haas F1 Team poinformował, że kierowca rezerwowy Scuderii Ferrari pojawi się za kierownicą VF-22 podczas pierwszej sesji treningowej zarówno podczas Grand Prix Włoch, jak i Grand Prix Stanów Zjednoczonych. To kolejny raz, kiedy Giovinazzi przywdzieje barwy Haasa po tym, jak w 2017 roku siedmiokrotnie pojawił się podczas FP1 za sterami bolidu VF-17.


© BMW M Motorsport

René Rast będzie jeździł dla BMW M Motorsport w 2023 roku

Znane nazwisko ma dołączyć do zespołu kierowców BMW M Motorsport w 2023 roku: René Rast zasiądzie za kierownicą samochodów wyścigowych BMW M od przyszłego sezonu. Na trzykrotnego mistrza DTM i zwycięzcę wyścigów 24-godzinnych na torze Spa-Francorchamps i torze Nürburgring czeka mnóstwo okazji do ścigania się. Szczegóły dotyczące tego, w jakich samochodach, seriach i poszczególnych zawodach będzie ścigać się Rast, zostaną ogłoszone wraz z programami wszystkich pozostałych kierowców BMW M.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Hélio Castroneves wraca w 2023 roku na kolejny pełny sezon w IndyCar

47-letni Brazylijczyk, który 14 miesięcy temu po raz czwarty w karierze zwyciężył w legendarnym wyścigu Indianapolis 500, może być spokojny o swoją przyszłość. Jak potwierdził w rozmowie z IndyStar, podpisał z zespołem Meyer Shank Racing umowę, zapewaniającą mu starty w całym sezonie 2023 za kierownicą Hondy z numerem 06.


© Penske Entertainment: Chris Jones

Lundgaard podpisał nowy kontrakt z RLL

We wtorek, 16 sierpnia 2022 roku, zespół Rahal Letterman Lanigan Racing ogłosił, że podpisał nową, długoterminową umowę z tegorocznym debiutantem w IndyCar, Christianem Lundgaardem. W ramach nowej umowy duński kierowca będzie kontynuować rywalizację w barwach zespołu w 2023 roku i kolejnych latach.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Trzy wyścigi do końca, siedmiu pretendentów do korony. Silna rywalizacja w IndyCar

Do końca tegorocznego sezonu serii IndyCar pozostały zaledwie trzy wyścigi, tymczasem o palmę pierwszeństwa wciąż zmaga się siedmiu zawodników. Co więcej, różnica punktowa między pierwszym a siódmym zawodnikiem wynosi obecnie zaledwie 59 punktów, co oznacza, że jest mniejsza, niż dystans dzielący w Formule 1 Maxa Verstappena i Charlesa Leclerca (80 pkt). Zapowiada się fascynująca, pełna emocji rywalizacja do samego końca.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Rossi wygrywa po trzech latach przerwy

Jeżdżący w barwach Andretti Autosport Alexander Rossi wygrał sobotni wyścig IndyCar na torze Indianapolis Motor Speedway, kończąc tym samym serię 49 wyścigów bez zwycięstwa. Swój poprzedni triumf odnotował bowiem 23 czerwca 2019 r. na Road America, 1133 dni wcześniej. To ósme zwycięstwo Rossiego w jego karierze.


© Penske Entertainment: Chris Jones

Wyjątkowy format kwalifikacji do wyścigów IndyCar na torze w Iowa

Najbliższy weekend wyścigowy w serii IndyCar związany z rundą Hy-Vee na torze Iowa Speedway to tzw. doubleheader, co oznacza, że rozegraną zostaną dwa wyścigi – jeden w sobotę, drugi w niedzielę. W związku ze zmianą w układzie weekendu wyścigowego, konieczne było także dokonanie modyfikacji samej sesji kwalifikacyjnej.


© McLaren

Brown: Poważnie podchodzimy do każdego, kogo wsadzamy do naszego samochodu

W ciągu ostatnich lat Formuła 1 widziała już trochę PR-owych testów zawodników, jak choćby pojawienie się w bolidach F1 asa rajdowego Colina McRae czy też aktora Toma Cruise'a. Kiedy jednak dyrektor generalny McLaren Racing, Zak Brown, nalegał, żeby gwiazda IndyCar, Colton Herta, zasiadł za sterami McLarena MCL35M w specyfikacji z ubiegłego roku, daleki był od traktowania tego jako przejażdżki dla frajdy.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Rosenqvist: Wątpię, czy Palou będzie się ścigał w IndyCar w 2023 roku

Kierowca zespołu Arrow McLaren SP Felix Rosenqvist, nawiązując do afery związanej z zatrudnieniem na przyszły sezon Álexa Palou przez dwa zespoły, sugeruje, że jego przyszły kolega zespołowy być może w ogóle nie będzie się ścigać w serii IndyCar w następnym sezonie.


© VAR

Hughes z koronawirusem, Beckmann zastąpi go w dwóch najbliższych rundach

Jake Hughes dwie najbliższe rundy tegorocznego sezonu Formuły 2 spędzi z dala od kokpitu swojego bolidu. Wszystko za sprawą pozytywnego wyniku testu na koronawirusa, jakiemu został poddany zawodnik ekipy Van Amersfoort Racing. Pozytywny (choć dla kierowcy negatywny) wynik testu oznacza, że Hughes odpuści zarówno Grand Prix Francji, jak i Grand Prix Węgier, odbywające się tydzień po tygodniu.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Scott Dixon zwycięstwem w Toronto przerywa swój drugi najdłuższy okres bez triumfów

Koniec triumfatorskiej «suszy» Scotta Dixona. Sześciokrotny mistrz IndyCar Series stanął na najwyższym stopniu podium podczas niedzielnego wyścigu Indy Toronto. Tym samym odniósł pierwsze zwycięstwo od maja 2021 roku, kończąc swój drugi najdłuższy okres bez zwycięstwa w karierze, obejmujący aż 23 wyścigi. Prowadzący bolid Hondy #9, należący do zespołu Chip Ganassi Racing, Dixon pokonał o zaledwie 0,8106 sekundy jadącego za nim Hondą z numerem #26 Coltona Hertę.


© Mark Sutton / Motortsport Images

Ricciardo: Nigdzie się nie wybieram

Po tym, jak w przez ostatnie dwa dni Colton Herta testował w Portimão ubiegłoroczny bolid McLarena, zespół podpisał umowę z Alexem Palou, a w padoku huczy o potencjalnej wymianie Daniela Ricciardo na Oscara Piastriego w sezonie 2023, główny zainteresowany postanowił zabrać głos w tej sprawie.


Haas F1 Team, Sunday at the Austrian Grand Prix
© LAT Photo

Felieton: Schumacher – (o)presja nazwiska

Przez jednych ubóstwiany, podczas gdy drudzy przekreślali go już na starcie. Brak zdobyczy punktowych w ubiegłym sezonie jeszcze bardziej wzmagał to, z czym przez dużą część swojej kariery musiał zmagać się Mick Schumacher. (O)Presję nazwiska. Minione weekendy wyścigowe zdają się jednak stanowić punkt zwrotny w karierze młodego Niemca.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Tatiana Calderón i JR Hildebrand bez bolidu w serii IndyCar

Jak donoszą amerykańskie media, ziścił się czarny scenariusz, związany z finansowaniem startów Kolumbijki przez firmę ROKiT. W związku z opóźnieniami - czy raczej: brakami - płatności sponsorskich, zespół A.J. Foyt Racing zmuszony został wycofać z najbliższych wyścigów samochód oznaczony numerem #11.


© Penske Entertainment: Joe Skibinski

Colton Herta przetestuje w tym tygodniu w Portimão bolid McLarena

Colton Herta poprowadzi w tym tygodniu bolid McLarena na torze Autódromo Internacional do Algarve w Portimão w ramach swojego programu testowego z zespołem. Amerykanin zasiądzie za sterami ubiegłorocznej konstrukcji, którą brytyjski zespół wywalczył czwartą pozycję w klasyfikacji generalnej.


© Ferrari

Felieton: W Ferrari (znowu) postawili na złego konia

W Maranello zawisła kolejna flaga z Cavallino. Na Silverstone ponownie rozbrzmiał hymn o włoskich braciach – nieważne, że niektórzy mogą wątpić w jakość jego wykonania. I choć na pierwszy rzut oka zdaje się, że Ferrari było górą podczas minionego Grand Prix Wielkiej Brytanii, to góra ta stanowi raczej wierzchołek góry lodowej.


© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl