Zespół M-Sport nie spodziewa się, aby Ott Tänak miał jakiekolwiek problemy po przygodzie w Rajdzie Meksyku. Na trzecim odcinku specjalnym Estończyk wypadł z zakrętu i wpadł do jeziora. Załoga zdołała wydostać się z pojazdu, ale ich Fiesta utonęła.

„Jestem przekonany, że w Argentynie nie będzie to miało na nich żadnego wpływu. Ważne jest to, że w Meksyku wrócili na trasę. To było istotne z uwagi na długą przerwę przed Argentyną. Po wypadku przejechali cenne kilometry i będą gotowi na start w Argentynie” – powiedział Malcolm Wilson, szef zespołu M-Sport.

Wilson twierdzi, że dobra forma psychiczna zawodników jest wynikiem ogromnego wsparcia zespołu i siły charakteru zawodników. Duży wpływ na dobre samopoczucie Tänaka ma również jego doświadczony pilot - Raigo Mõlder, który zachował dużą przytomność umysłu przy tym wypadku.

„Obaj poczuli pewność siebie dzięki faktowi, że cały zespół był w stu procentach za nimi. Wiem jak ważne jest to dla kierowcy i pilota. Musisz czuć wsparcie i gotowość kolegów do pomocy. Raigo też jest pozytywnie nastawiony, co bardzo pomaga. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebuje kierowca, to poczucie, że jego pilot ma obawy. Jeśli więc pilot spokojnie płynie do brzegu z notatkami i długopisem w ręku, to jest to niesamowite” - zakończył Wilson.

Źródło: wrc.com

 

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race