VW Racing Polska po III rundzie DSMP i VII rundzie WSMP

Po raz kolejny w tym sezonie zawodnicy zespołu VW Racing Polska znaleźli się na podium. Podczas III rundy Długodystansowych Samochodowych Mistrzostw Polski oraz VII eliminacji Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski rozgrywanych na torze w czeskim Moście pod Pragą, wszystkich pięciu reprezentantów teamu z Tarnowa zdołało uplasować się na podium.

Życiowy sukces odniosła załoga zbudowanego przez VW Racing Polska VW Golfa VI TDI w składzie: Adam, Piotr i Tomasz Nowacki. Tegoroczni debiutanci w wyścigach samochodowych na torze w Moście pod Pragą po raz pierwszy zwyciężyli w swojej klasie i tym samym zwiększyli własne szanse na mistrzowski tytuł w tym roku. Po tych zawodach załoga awansowała bowiem na drugie miejsce w klasie do 2 litrów pojemności. Dodatkowo, zawodnicy z Trzebiatowa uplasowali się w sobotnim wyścigu na bardzo wysokim 6. miejscu w klasyfikacji generalnej, przegrywając tylko z dwoma samochodami Ferrari oraz Porsche.

Druga z załóg tarnowskiego zespołu startująca w składzie Adam Gładysz/Marcin Gładysz również uplasowała się na podium. Załoga VW Jetta TDI ukończyła zmagania w klasie 3 (pojemność do 3500 ccm) na drugim miejscu. W klasyfikacji generalnej bracia Gładyszowie finiszowali na 8. pozycji i po tych zawodach przesunęli się na trzecią lokatę w generalce DSMP. 

To jednak nie wszystkie sukcesy zawodników VW Racing Polska w zawodach w czeskim Moście. Piotr Nowacki był drugi w klasyfikacji D4 do 2000 ccm (sprint) i po tym weekendzie ponownie awansował do pierwszej trójki klasyfikacji WSMP.
Kolejna runda DSMP odbędzie się we wrześniu na torze Poznań. Wcześniej bo już w ostatni weekend sierpnia Piotr Nowacki wystartuje w rundzie WSMP na węgierskim torze Pannonia-Ring.

Powiedzieli po zawodach:

Janusz Gładysz (szef zespołu): „Sport samochodowy jest nieprzewidywalnym sportem i oprócz umiejętności dużą rolę odgrywa sprzęt. Wraz z całym zespołem VW Racing Polska staramy się dobrze serwisować samochody. Mimo tego pojawiają się rzeczy nieprzewidywalne. W Moście w trakcie wyścigu długodystansowego wyciekł płyn hamulcowy z prawego zacisku w kole. Tym samym w pierwszej fazie trwania rywalizacji mieliśmy problem i musieliśmy zmienić cały zacisk. Przy tak wysokiej temperaturze powietrza i rozgrzanych tarczach nie była to prosta sprawa. Straciliśmy kilka okrążeń, co zaważyło na wyniku. Druga załoga VW Racing Polska startująca Golfem VI TDI pokazała klasę, wygrywając klasyfikację DSMP wśród aut do pojemności 2 litra. Za miesiąc zawody w Poznaniu”.

Adam Gładysz: „Wyścig nie ułożył się po naszej myśli. Jechałem na pierwszej zmianie. W trakcie wyścigu panował straszny upał i w kokpicie ciężko było wytrzymać. Na dodatek po pierwszych 20 minutach wysiadło wspomaganie, a po ponad godzinie skończył się hamulec. Na końcu prostej startowej ratowałem się, bo pedał wpadł mi w podłogę. Udało mi się jednak wyhamować i nie rozbić Jetty. Zjechałem po 75 minutach. Wymieniliśmy zawór odpowietrzający układ hamulcowy i zmieniliśmy zacisk. Podobne problemy miał jadący na drugiej zmianie Marcin. To był ciężki dla nas weekend. W klasie zajęliśmy drugie miejsce i teraz walka o tytuł rozpoczyna się na nowo. Będzie trudno. Samochód rywali jest piekielnie szybki, ale oczywiście damy z siebie wszystko. Dziękuję mechanikom oraz całemu zespołowi na czele z moim tatą, za wspólną prace podczas tych zawodów. Teraz przed nami miesięczna praca nad przygotowaniem samochodu do startu w Poznaniu”

Marcin Gładysz: „Od początku wyścigu borykaliśmy się z problemami. Adam zjechał już po 75 minutach do depo. Musieliśmy odpowietrzać hamulce i zmieniać zacisk. Na swojej zmianie wiedziałem, że będę musiał jechać ostrożnie i przede wszystkim ukończyć wyścig. Wiedziałem jak ważne dla nas jest dojechanie do mety, choć z okrążenia na okrążenie Jetta coraz gorzej hamowała. W końcówce wyścigu otrzymałem od mojego taty oraz Waldka informację, abym zwolnił i tylko dowiózł do mety drugie miejsce w klasie. Nie ukrywam, że w wyniku tych problemów parę razy opuściłem tor. Miałem tez taki moment, że szczepiłem się z jednym z DTM-ów. Czeski Mercedes chciał mnie minąć po zewnętrznej, a mnie trochę wyniosło. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Sukces jest taki, że jesteśmy na mecie. Teraz musimy wszystko przeglądnąć, pozmieniać układy hamulcowe i dograć wszystko przed decydującymi rundami. Nasi rywale dojechali do mety i od dwóch rund jadą szybko i w zasadzie bezbłędnie. Teraz zrównaliśmy się z nimi w punktacji i wszystko rozstrzygnie się w dwóch ostatnich rundach. Chciałbym podziękować mechanikom naszego zespołu, którzy włożyli dużo serca przy wymianie hamulców. Poparzyli sobie przy tym ręce. Gdyby nie ich trud z pewnością nie dojechalibyśmy do mety”.

Piotr Nowacki: „Jestem niezmiernie zadowolony, że wreszcie udało się dotrzeć do mety na pierwszym miejscu w swojej klasie. Tegoroczny sezon w naszym wykonaniu pokazał, że do trzech razy sztuka. Po drugim miejscu w Poznaniu, teraz dorzuciliśmy komplet punktów, zatem jest jeszcze szansa, że zakończymy ten sezon z szarfą Mistrza Polski. Ogólnie walka w upalnym podczas tego weekendu Moście, była bardzo zacięta. Nie obyło się jednak bez kary dla nas, za przekroczenie żółtej linii w depo. Z niecierpliwością czekamy na kolejną eliminację DSMP w Poznaniu. W sprincie udało mi się uporać z Sebastianem Pachurą i dojechałem na metę drugi. Mam nadzieję, że w kolejnych zawodach cyklu WSMP uda się pojechać jeszcze szybciej”.

Tomasz Nowacki: „Po pechowych ostatnich eliminacjach, teraz wreszcie wygraliśmy. Trzeba przyznać, że wyścig był bardzo męczący i na koniec mojej zmiany pojawił się lekki kryzys. Było interesująco, bowiem jechałem samochodem po stłuczce. Brat zaliczył kontakt z Alfą naszych rywali. Jechałem uszkodzonym Golfem, było dosyć stresująco. Samochód nie prowadził się tak jak powinien i musiałem być cały czas czujny. Przewaga jednak była na tyle bezpieczna, że bez wdawania się w jakieś pojedynki, dojechałem na pierwszym miejscu w klasie. Końcówka sezonu zapowiada się bardzo interesująco”.

Adam Nowacki: „Walki w Moście było więcej niż podczas wszystkich naszych dotychczasowych eliminacji. Prawie 40 samochodów na torze powodowało, że non stop ktoś kogoś wyprzedzał. Coś niesamowitego. Na mojej zmianie doszło do nieprzyjemnej przygody na szykanie. Zderzyłem się z Alfą Romeo. Golf zgasł i przeżyłem chwilę grozy. Samochód nie chciał odpalić nawet po wyłączeniu radia i wentylatora. Dopiero po dłuższej chwili udało mi się powrócić do rywalizacji. Samochód po kontakcie z rywalami miał przestawioną zbieżność. Auto jechało jednak całkiem sprawnie i chwilę po tej kolizji przekazałem Golfa mojemu bratu. Tomek nie miał z pewnością łatwego zadania. Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wreszcie odnieśliśmy zwycięstwo. Teraz chcemy kontynuować tą passę i wywalczyć tytuł Mistrza Polski na koniec sezonu. Poziom wyścigów w Czechach jest bardzo wysoki i bardzo się cieszę, że mogliśmy razem wystartować w Moście. Był to naprawdę miło spędzony czas”

III r. DSMP – wyniki
Piotr Nowacki/Adam Nowacki/Tomasz Nowacki (nr.133) 6. miejsce (1 m. w kl.2)/88 okr./1:55.075 (czas najlepszego okr.)
Adam Gładysz/Marcin Gładysz (nr. 113) 8. miejsce (2 m. w kl.3)/83 okr./1:47.533 (czas najlepszego okr.)
Klasyfikacja generalna: Gładysz/Gładysz 5. m (1 m. w kl.3), Nowacki/Nowacki/Nowacki 8. m (2 m. w kl.2)

VII r. WSMP – wyniki
Piotr Nowacki (nr. 133)1. wyścig: 2 miejsce
Klasyfikacja D4 do 2000 ccm: P. Nowacki 2 m. (38 pkt.)

Źródło: Informacja prasowa

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league