Autodromo Enzo e Dino Ferrari

WłochyWłochy
Imola, Emilia-Romagna
Artykuły

Długość: 4,909 km
Zakręty: 17
Nieoficjalny rekord toru: 1:13,609 (Valtteri Bottas, Mercedes, 2020)
Rekord okrążenia w wyścigu: 1:15,484 (Lewis Hamilton, Mercedes, 2020)

Majowy wyścig we Włoszech musi być wspaniałym wydarzeniem i takim też był też przez lata wyścig w Imola. Tor był malowniczy i położony w małym włoskim miasteczku na byłych drogach publicznych. Tifosi zapewniali niepowtarzalną atmosferę. To wszystko sprawiło, że Grand Prix San Marino zadomowiło się na długo w kalendarzu F1. Tor w Imola powrócił do F1 w sezonie 2020 jako miejsce rozgrywania Grand Prix Emilii-Romanii.

Niestety jest to też miejsce jednego z najbardziej tragicznych weekendów w historii F1, podczas którego zginęli Roland Ratzenberger i Ayrton Senna. Po tragicznym wyścigu w sezonie 1994, tor przeszedł gruntowną przebudowę.

Tor Imola od początku charakteryzowały długie proste oraz wolne zakręty. Ważna była tu moc silnika. Odcinek od Variante Bassa aż do zakrętu Tosa był przejeżdżany na pełnym gazie. Samochody były ustawiane na mały docisk i musiały dobrze się prowadzić w szykanach. Dodatkową trudnością był fakt, że jechano w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, co było w kalendarzu F1 rzadkością.

Zarówno silniki jak i hamulce i opony, przechodziły tu prawdziwy test, a w czasach ery turbo, trzeba było oszczędzać paliwo, by dojechać do końca. Wyścigi w Imoli przed przebudową zwykle były bardzo ciekawe, pełne manewrów wyprzedzania i incydentów. Po przebudowie w sezonie 1995 stały się nieco nudne, a losy wyścigu często decydowały się w boksach.

Na nowej wersji toru znacznie trudniej było wyprzedzać. W zakrętach Tamburello i Villeneuve, długich, pokonywanych na pełnym gazie łukach, ustawiono szykany. Wąski i wyboisty tor z wysokimi krawężnikami i dużą ilością szykan przestał być tak lubiany przez kierowców, mimo że stał się znacznie bezpieczniejszy.

Szykana Villeneuve sprawiła, że zniknął szybki dojazd do nawrotu Tosa, który przez lata był miejscem idealnym do wyprzedzania. Tej straty nie powetował fakt, że inne zmiany na torze, jak nowy kształt Variante Bassa i przede wszystkim usunięcie szykany psującej wymagający zakręt Acque Minerale, były zmianami zdecydowanie na lepsze. Odcinek od wejścia w Piratellę, do wyjścia z Acque Minerale do dzisiaj jest doskonałym testem umiejętności kierowców i trudno znaleźć zawodnika, który nie wypowiadałby się o tym fragmencie toru z entuzjazmem.

O końcu Grand Prix San Marino przesądził stary i ciasny padok, nie remontowany od końca lat siedemdziesiątych. W 2009 roku tor w końcu przeszedł konieczną przebudowę. Ma teraz zupełnie nowe boksy, a szykana Variante Bassa zniknęła, by wydłużyć prostą startową i ułatwić wyprzedzanie.

Trochę historii:

Tor Imola początkowo biegł po drogach publicznych, ale w latach siedemdziesiątych zostały one na stałe wyłączone z ruchu. Ścigano się tu już w latach pięćdziesiątych. W sezonie 1963 rozegrano tu niezaliczony do mistrzostw wyścig F1, wygrany przez Jima Clarka. Tor stopniowo był rozbudowywany. Pojawiały się trybuny, barierki, a w końcu dwie szykany, Variante Alta i Variante Bassa.

W 1970 roku tor został nazwany na cześć Dino Ferrari’ego, zmarłego syna Enza. Stopniowo obiekt zyskiwał coraz większy prestiż i w sezonie 1979 rozegrano tu ponownie niezaliczany do mistrzostw wyścig F1, wygrany tym razem przez Nikiego Laudę. Już rok później Imola zastąpiła Monzę jako miejsce rozgrywania Grand Prix Włoch.

Był to jedyny rok, kiedy Monza wypadła z kalendarza. Jedyne Grand Prix Włoch na torze Imola wygrał Nelson Piquet. Ten sam zawodnik wygrał rok później pierwsze Grand Prix San Marino. To właśnie pobliskie księstwo objęło patronat nad wyścigiem, kiedy odnowiony tor Monza w sezonie 1981 wrócił na należne mu miejsce w kalendarzu. Wtedy pojawiła się, nielubiana przez kierowców, szykana w Acque Minerale.

Wraz ze zmianą nazwy wyścig na Imoli przeniesiono z jesieni na wiosnę. Przez lata Grand Prix San Marino było pierwszym europejskim wyścigiem w kalendarzu. W latach osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych oznaczało to, że traktowano go jako prawdziwy początek sezonu i właśnie tu często debiutowały nowe samochody.

Sezon 1982 to jedno z najbardziej pamiętnych Grand Prix San Marino. W wyścigu, w którym wystartowało zaledwie 14 samochodów, dwaj kierowcy Ferrari, Gilles Villeneuve i Didier Pironi, stoczyli walkę o zwycięstwo, która na zawsze zepsuła ich relację i zapoczątkowała serię tragicznych zdarzeń.

W erze turbo bardzo obciążający silniki tor wymuszał ekonomiczną jazdę. W sezonie 1985 Elio de Angelis wygrał, po tym jak na ostatnim okrążeniu kilku kierowcom skończyło się paliwo, a Alaina Prosta zdyskwalifikowano za zbyt lekki samochód. Rok później Prost zdołał w końcu wygrać, ale paliwo skończyło mu się tuż za linią mety.

Słynny zakręt Tamburello, na którym tragicznie zginął Ayrton Senna, już w latach osiemdziesiątych pokazał, jak jest niebezpieczny. W sezonie 1987 Nelson Piquet nie wystartował w wyścigu, po potężnym wypadku w kwalifikacjach. Konsekwencję tego zdarzenia odczuwał długo i mimo że w tamtym roku zdobył mistrzostwo, po wypadku nigdy już nie odzyskał pełni dawnej formy.  Dwa lata później Ferrari Gerharda Bergera stanęło w płomieniach po wypadku na tym samym zakręcie podczas wyścigu.

W sezonie 1990 Riccardo Patrese wygrał na Imoli po rekordowych ośmiu latach od swojego poprzedniego zwycięstwa w F1. Włoch prowadził wcześniej w Grand Prix San Marino w sezonie 1983, ale stracił zwycięstwo, po tym jak wypadł z trasy na pięć okrążeń przed końcem.

Rok później swoje jedyne podium w F1 zdobył tu J.J. Lehto. Było to też ostatnie podium dla Dallary. Deszczowy wyścig ukończyło niewielu zawodników. Alain Prost załamał tifosich rozbijając swoje Ferrari już na okrążeniu rozgrzewkowym.

W sezonie 1992 Nigel Mansell ustanowił rekord wygrywając na Imoli piąty z rzędu wyścig od początku sezonu. Obolały z wysiłku Ayrton Senna nie pojawił się wtedy na podium.

W sezonie 1994 tragiczny weekend na Imoli zmienił historię Formuły 1. Po śmiertelnych wypadkach Rolanda Ratzenbergera i Ayrtona Senny bezpieczeństwo stało się priorytetem. W efekcie tor Imola musiał przejść gruntowną przebudowę. Przed następnym sezonem szybkie zakręty Tamburello i Villeneuve, na których miały miejsce tragiczne wypadki zostały zastąpione szykanami. Przeprofilowano też Variante Bassa oraz zakręty Rivazza i Acqua Minerale

Podczas pierwszego wyścigu po przebudowie Michael Schumacher zaliczył potężną kraksę. Mika Hakkinen bardzo źle wspomina wyścig z sezonu 1999, kiedy po prostym błędzie rozbił samochód prowadząc w wyścigu.

Grand Prix San Marino to kamienie milowe w karierach kilku kierowców. Sezon 1997 to pierwsze zwycięstwo Heinza-Haralda Frentzena w F1, 2001 to pierwsze zwycięstwo Ralfa Schumachera i pierwsze zwycięstwo silnika BMW od 15 lat. W sezonie 2004 Jenson Button wywalczył na Imoli swoje pierwsze pole position.

W sezonie 2003 bracia Schumacher stanęli w pierwszym rzędzie na starcie kilka godzin po śmierci ich matki. Michael wygrał ten wyścig.

Sezon 2005 to pamiętna walka między Fernando Alonso a Schumacherem, kiedy walczyli do samego końca. Hiszpan pokazał wtedy odporność na presję i nie dał się wyprzedzić. Rok później scenariusz się powtórzył, ale tym razem wygrał Michael, utrzymując za sobą Alonso.

W sumie Michael Schumacher odniósł tu aż 7 zwycięstw, w tym sześć dla Ferrari. Tor był szczególny w karierze Ayrtona Senny, nie tylko dlatego, że tutaj nastąpił jego śmiertelny wypadek. Brazylijczyk startował na Imoli 11 razy, więcej niż na jakimkolwiek innym torze. Aż 8 razy startował tu z pole position, w tym 7 razy z rzędu.

W sezonie 2020 tor Imola powrócił do kalendarza F1 jako miejsce rozegrania Grand Prix Emilii-Romanii. Szczególnie pamiętny był wyścig z sezonu 2021 rozegrany w deszczu. Max Verstappen wygrał, po tym jak już na starcie wepchnął się zdecydowanym manewrem przed Lewisa Hamiltona, który musiał uciekać poza tor. W pamięci pozostała też potężna kraksa George'a Russella z Vallterim Bottasem. Verstappen odtąd wygrywał tu zawsze.

Niestety wyścig w sezonie 2023 nie doszedł do skutku z powodu ogromnej powodzi, która nawiedziła region.

Artykuły

Artykuły


Anthony McIntosh, WEC 2026 Imola
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Z łoża śmierci na podium WEC

Historia Anthony’ego McIntosha poruszyła padok Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC podczas rundy na Imoli. Amerykański kierowca-amator przyznał, że jego droga do motorsportu zaczęła się od walki o życie.


83 HANSON Phil (gbr), KUBICA Robert (pol), YE Yifei (chn), AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar, action during the 6 Hours of Imola 2026, 1st round of 2026 FIA World Endurance Championship, from April 16 to 19, 2026 on the Autodromo Enzo e Dino Ferrari in Imola, Italy - Photo Julien Delfosse / DPPI
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Porażka AF Corse we Włoszech: Deszcz nigdy nie nadszedł

Dla AF Corse inauguracyjny wyścig sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC na torze Imola pozostawił spory niedosyt. Robert Kubica, Phil Hanson i Yifei Ye zdobyli tylko jeden punkt, co było zdecydowanie poniżej oczekiwań dla aktualnych wicemistrzów świata.


Ferrari 499P Hypercar Imola 2026 WEC
© Ferrari
Dariusz Szymczak

Niedosyt w Ferrari po drugim miejscu w 6h Imoli

Zespół Ferrari AF Corse opuszcza tor Imola częściowo zadowolony. Samochód #51 co prawda zdobył solidne punkty za drugie miejsce na mecie, jednak biorąc perspektywę startu z pole position i świetną formę na przestrzeni całego tygodnia, kierowcy po wyścigu 6h Imoli nie byli do końca usatysfakcjonowani.


69 HARPER Dan (gbr), McINTOSH Anthony (usa), THOMPSON Parker (can), Team WRT, BMW M4 GT3 Evo #69, LM GT3, portrait, Celebration, finish line, arrivee, during the 6 Hours of Imola 2026, 1st round of 2026 FIA World Endurance Championship, from April 16 to 19, 2026 on the Autodromo Enzo e Dino Ferrari in Imola, Italy - Photo Andrea Lorenzina / DPPI
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

BMW znów zwycięża na Imoli

BMW M Motorsport rozpoczęło sezon Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC od bardzo solidnego występu w 6-godzinnym wyścigu na torze Imola. Największy sukces przyniosła klasa LMGT3, gdzie triumfowała załoga #69, powtarzając sukces marki sprzed dwóch lat. W hipersamochodach BMW zakończyło rywalizację na piątej i siódmej pozycji.


Theo Oeverhaus, ID Racing, Porsche 911 Cup (992.2), Porsche Carrera Cup Deutschland 2026, Imola
© Porsche AG
Tomasz Kubiak

Oeverhaus bezkonkurencyjny, Förch Racing by Atlas Ward punktuje w Imoli

Inauguracyjny weekend sezonu Porsche Carrera Cup Deutschland na torze Imola przyniósł wyraźną dominację Theo Oeverhausa, ale także solidne wejście w sezon zespołu Förch Racing by Atlas Ward. Dwa wyścigi rozegrane w ramach weekendu FIA WEC dostarczyły wielu pojedynków i pokazały wyrównany poziom stawki.


93 CASSIDY Nick (nzl), DI RESTA Paul (gbr), VANDOORNE Stoffel (bel), Peugeot TotalEnergies, Peugeot 9X8 #93, Hypercar, action during the 6 Hours of Imola 2026, 1st round of 2026 FIA World Endurance Championship, from April 16 to 19, 2026 on the Autodromo Enzo e Dino Ferrari in Imola, Italy - Photo Julien Delfosse / DPPI
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Peugeot bez punktów na Imoli: To nie był początek sezonu, na jaki liczyliśmy

Dla zespołu Peugeota inauguracja sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC na torze Imola okazała się rozczarowaniem. Mimo obiecujących kwalifikacji i zaangażowania całego zespołu, oba 9X8 zakończyły wyścig poza czołową dziesiątką.


35 FELIX DA COSTA António (prt), HABSBURG Ferdinand (aut), MILESI Charles (fra), Alpine Endurance Team, Alpine A424 #35, Hypercar, action during the 6 Hours of Imola 2026, 1st round of 2026 FIA World Endurance Championship, from April 16 to 19, 2026 on the Autodromo Enzo e Dino Ferrari in Imola, Italy - Photo Julien Delfosse / DPPI
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Alpine blisko podium: Mamy solidne fundamenty na cały sezon

Alpine Endurance Team może zaliczyć inaugurację sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC na torze Imola do udanych, choć niepozbawionych niedosytu. Czwarte miejsce załogi #35 oraz punkt za jedenastą pozycję samochodu #36 potwierdziły potencjał nowej specyfikacji A424, ale też uwypukliły obszary wymagające poprawy.


08 BUEMI Sébastien (swi), HARTLEY Brendon (nzl), HIRAKAWA Ryo (jpn), Toyota Racing, Toyota TR010 Hybrid #08, Hypercar, 07 CONWAY Mike (gbr), KOBAYASHI Kamui (jpn), DE VRIES Nyck (nld), Toyota Racing, Toyota TR010 Hybrid #07, Hypercar, podium, during the 6 Hours of Imola 2026, 1st round of 2026 FIA World Endurance Championship, from April 16 to 19, 2026 on the Autodromo Enzo e Dino Ferrari in Imola, Italy - Photo Andrea Lorenzina / DPPI
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Toyota wraca na szczyt. Perfekcyjna strategia daje zwycięstwo na Imoli

Toyota rozpoczęła sezon 2026 Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC w najlepszy możliwy sposób – zwycięstwem i trzecim miejscem w 6-godzinnym wyścigu na torze Imola. Triumf załogi #8 był jednocześnie 50. wygraną producenta w WEC i odniesioną w jego 100. starcie w erze hybrydowej.


Sébastien Buemi, Brendon Hartley, Ryo Hirakawa, Toyota Racing, Toyota TR010 Hybrid, WEC 2026 Imola
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Toyota wygrywa w jubileuszowym starcie

Brendon Hartley, Ryō Hirakawa i Sébastien Buemi odnieśli zwycięstwo w 6-godzinnym wyścigu na Imoli – inauguracyjnej rundzie sezonu 2026 Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC. Załoga debiutującego modelu Toyoty TR010 pokonała zdobywców pole position – Jamesa Calado, Alessandro Pier Guidiego i Antonio Giovinazziego w Ferrari #51. Podium uzupełniła druga załoga Toyoty.


James Calado, Antonio Giovinazzi, Alessandro Pier Guidi, Ferrari AF Corse, Ferrari 499P, WEC 2026 Imola
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Toyota rozdziela Ferrari w kwalifikacjach na Imoli

Antonio Giovinazzi rzutem na taśmę wywalczył pole position do domowej rundy Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC na torze Imola, odpierając atak Ryō Hirakawy w Toyocie.


Antonio Fuoco, Miguel Molina, Nicklas Nielsen, Ferrari AF Corse, Ferrari 499P, WEC 2026 Imola
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Ferrari znów na czele

Ferrari wróciło na szczyt w trzecim treningu przed inauguracyjną rundą Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC na torze Imola. Fabryczne 499P zajęły dwa pierwsze miejsca, dając pokaz siły przed kwalifikacjami.


António Félix da Costa, Ferdinand Habsburg, Charles Milesi, Alpine Endurance Team, Alpine A424, WEC 2026 Imola
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Alpine wychodzi na czoło na Imoli

Drugi trening przed inauguracyjną rundą Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC na torze Imola przyniósł przełamanie dominacji Ferrari. Najszybszy czas sesji wywalczył Charles Milesi, który za kierownicą Alpine A424 po raz pierwszy w tym tygodniu sprowadził wynik poniżej granicy 1:31.


Robert Kubica FP1 6h Imola 2026 Ferrari 499P
© WEC/DPPI
Dariusz Szymczak

Kubica dyktuje tempo w FP1 przed 6h Imoli

Robert Kubica okazał się najszybszym kierowcą na torze podczas pierwszego treningu do 6h Imola. Polski kierowca uzyskał czas 1:31,739 i zostawił za swoimi plecami dwa pozostałe samochody Ferrari 499P.


83 HANSON Phil (gbr), KUBICA Robert (pol), YE Yifei (chn), AF Corse, Ferrari 499P #83, Hypercar, action during the Prologue of the 2026 FIA World Endurance Championship, from April 13 to 14, 2026 on the Autodromo Enzo e Dino Ferrari in Imola, Italy - Photo Andrea Lorenzina / DPPI
© WEC/DPPI
Dariusz Szymczak

Startuje sezon 2026 WEC na Imoli. Harmonogram i gdzie oglądać na żywo?

Już w najbliższy weekend 17-19 kwietnia 2026 do rywalizacji powracają Długodystansowe Mistrzostwa Świata. Seria WEC rozpoczyna tegoroczne zmagania od rundy na torze Imola, gdzie przed rokiem zwyciężyło Ferrari #51 a o miejsce na podium do samego końca walczył Robert Kubica za sterami Ferrari #83. Czy Polak zrewanżuje się w tym roku i włączy się do walki o zwycięstwo? Poniżej przedstawiamy pełny harmonogram rywalizacji 6 Hours of Imola i transmisje live.


Antonio Fuoco, Miguel Molina, Nicklas Nielsen, Ferrari AF Corse, Ferrari 499P, WEC 2026 Imola
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Ferrari najszybsze podczas prologu WEC

Ferrari potwierdziło znakomitą formę na zakończenie oficjalnego dnia testowego Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC na torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari. Po dominacji w porannej sesji włoski producent utrzymał prowadzenie także po południu, choć tym razem rywale wyraźnie zmniejszyli stratę.


Antonio Fuoco, Miguel Molina, Nicklas Nielsen, Ferrari AF Corse, Ferrari 499P, WEC 2026 Imola
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Ferrari na czele pierwszej sesji, wypadek Sørensena

Sezon 2026 Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC rozpoczął się z opóźnieniem. Tor Imola, który miał gościć drugą rundę tegorocznych mistrzostw, jest zamiast tego miejscem inauguracji sezonu, a także oficjalnych testów. W pierwszej sesji prologu na czele byli faworyci lokalnych kibiców – trzy Ferrari 499P uplasowały się na szczycie tabeli wyników.


Norman Nato, Alex Lynn, Cadillac Hertz Team Jota, WEC 2025 6h Sao Paulo, Interlagos
© WEC/DPPI
Tomasz Kubiak

Alex Lynn opuści początek sezonu WEC

Zespół Cadillac Hertz Team Jota ogłosił, że Alex Lynn nie wystartuje w dwóch pierwszych rundach sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA WEC. Brytyjski kierowca przejdzie zaplanowany zabieg związany z problemem szyi, z którym zmaga się od dłuższego czasu.


© Van Amersfoort Racing

Ramos wygrywa główny wyścig na Imoli. Biliński ósmy

Santiago Ramos sięgnął po zwycięstwo w niedzielnym wyścigu Formuły 3 na Imoli. Drugie miejsce zajął Noah Strømsted, a trzecie Rafael Câmara. Roman Biliński po spadku tempa w końcówce zmagań ukończył rywalizację na ósmej pozycji.


© Dutch Photo Agency / Red Bull Content Pool

Tramnitz najszybszy w sprinterskim wyścigu na Imoli. Biliński piąty

Tim Tramnitz z MP Motorsport odniósł swoje drugie zwycięstwo w Formule 3, dominując w wyścigu sprinterskim na Imoli. Bruno del Pino, zespołowy partner Tramnitza, zajął drugie miejsce. Trzecie miejsce przypadło Nikoli Cołowowi z Campos Racing. Roman Biliński ukończył sobotnie zmagania na piątym miejscu.


© Trident Team

Câmara najszybszy w kwalifikacjach na Imoli. Biliński szósty

Rafael Câmara wywalczył pole position w kwalifikacjach do głównego wyścigu Formuły 3. Roman Biliński zakończył sesję na szóstym miejscu.


© 2009-2026 ŚwiatWyścigów.pl