Viñales: Nie mam nic do stracenia

Viñales: Nie mam nic do stracenia Yamaha Racing

Maverick Viñales powiedział, że zamierza powalczyć o dobry rezultat w jutrzejszym wyścigu o Grand Prix Tajlandii, prezentując na Yamasze dobre tempo.

Viñales oraz jego zespołowy kolega Valentino Rossi ustawią się jutro odpowiednio na czwartym i drugim polu startowym, co jest dla ekipy bardzo dobrym wynikiem, szczególnie biorąc pod uwagę ostatnie rezultaty wynikające z braku tempa. Tym razem treningi na torze Buriram pokazały, że sytuacja uległa zmianie. Jak stwierdził Viñales, są powody do zadowolenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę tempo.

„Myślę, że najlepszym treningiem dla mnie było FP4. Czułem się bardzo dobre na motocyklu, szczególnie podczas ostatniego przejazdu, kiedy uzyskiwałem niskie 1:31, co powinno być jutrzejszym tempem. Nadal jest trochę miejsca na poprawę i spróbuję coś zmienić podczas jutrzejszej rozgrzewki. W każdym razie czułem się dość konkurencyjnie – być może w ten weekend czułem, że jestem najbliżej idealnego rytmu” – powiedział Viñales.

Hiszpan dodał również, że liczy na dobry wynik oraz na dalszą poprawę jeszcze przed jutrzejszym wyścigiem, dodając, że zamierza na starcie podjąć ryzyko.

„Jestem pewny siebie. W czwartym treningu czułem się naprawdę dobrze i myślę, że nadal możemy się poprawić. Zobaczymy zatem, czy jutro możemy zrobić kolejny krok i stać się jeszcze bardziej konkurencyjni. Nie mam nic do stracenia. Muszę wystartować na maksimum możliwości, a potem postarać się zaoszczędzić oponę. Jestem w tym dobry, ale to nie ma znaczenia, kiedy nie jedziesz w czele stawki. Z tego względu najpierw spróbujemy znaleźć się z przodu, powalczyć, a potem zobaczymy”.

Źródło: crash.net

Daniel Wawiórka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka