Garść faktów i statystyk przed Grand Prix Czech

Garść faktów i statystyk przed Grand Prix Czech MotoGP

W ten weekend karuzela MotoGP zakończy przerwę wakacyjną i rozpocznie drugą część sezonu podczas Monster Energy Grand Prix České republiky.

Runda w Czechach niezmiennie cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród polskich kibiców, a i tym razem miłośnicy dwóch kółek nie powinni być zawiedzeni. Przybliżmy zatem historię dotychczasowej rywalizacji na torze w Brnie:

  • Jedynie Assen zorganizowało więcej wyścigów Motocyklowych Mistrzostw Świata niż Brno, holenderskie Tourist Trophy gościło zawody MotoGP już 69-krotnie.
  • Po raz pierwszy Grand Prix ówczesnej Czechosłowacji odbyło się na tym obiekcie w 1965 roku. Wyścig klasy 500ccm, który był rozgrywany na dystansie ponad trzynastu okrążeń na długości 13,94 km toru, wygrał Mike Hailwood (MV Agusta) w czasie 1 godziny 11 minut i 23,2 sekund.
  • W 1975 roku obiekt skrócono do długości 10,92 km, aby poprawić bezpieczeństwo.
  • Ostatni wyścig najwyższej kategorii rozegrano na drogowym torze w Brnie w 1977 roku, zwyciężył wtedy Johnny Cecotto na Yamasze. Następnie tę konfigurację toru uznano za zbyt niebezpieczną dla maszyn o największej pojemności.
  • Tymczasem maszyny o mniejszej pojemności nadal ścigały się na tym obiekcie aż do 1982 roku, kiedy to zdecydowano o wykreśleniu GP Czechosłowacji z kalendarza mistrzostw właśnie ze względów bezpieczeństwa.
  • Obecna nitka toru była po raz pierwszy użyta w 1987 roku i do 1991 r. odbywały się tu w dalszym ciągu zawody z cyklu Grand Prix. Brno nie pojawiło się w kalendarzu na rok 1992, jednak powróciło już jako GP Czech w następnym sezonie i do tej chwili jest rozgrywane.
  • Najlepsi motocykliści na świecie już po raz 30. będą się ścigać na obecnej konfiguracji toru, który przez ten czas przeszedł tylko drobne modyfikacje – w 1996 roku wydłużono go z 5,394 do 5,403 kilometrów.
  • Od czasów wprowadzenia ery czterosuwów do Motocyklowych Mistrzostw Świata w 2002 roku, Honda ma na swoim najwięcej wygranych na torze w Brnie – łącznie 7, licząc zeszłoroczne, spektakularne zwycięstwo Cala Crutchlowa. Yamaha ma na tym obiekcie sześć wygranych, lecz w ostatnich sześciu latach tylko raz na najwyższym stopniu podium stawał reprezentant tej japońskiej fabryki – był to Jorge Lorenzo w sezonie 2015.
  • Ducati zwyciężało dwukrotnie za sprawą Lorisa Capirossiego w 2006 roku i Caseya Stonera w 2007. Ostatnie podium dla tej włoskiej marki zdobył Stoner w sezonie 2010, finiszując na trzeciej lokacie.
  • Tylko dwóch motocyklistów może się pochwalić największą ilością zwycięstw odniesionych w czeskim Brnie, po siedem, a są to: Max Biaggi (4 razy w 250ccm, 2 razy w 500ccm, 1 raz w MotoGP) oraz Valentino Rossi (1 raz w 125ccm, 1 raz w 250ccm, 1 raz w 500ccm i 4 razy w MotoGP).
  • W klasie królewskiej najlepszym rezultatem czeskiego zawodnika było dziewiąte miejsce Karela Abrahama w 2012 roku. Natomiast tylko raz lokalny zawodnik stanął w Brnie na podium Motocyklowych Mistrzostw Świata, a był to Lukas Pesek startujący na motocyklu marki Derbi w 2007 roku. Czech zakończył wyścig klasy 125ccm na trzeciej pozycji.

Po blisko czterotygodniowej przerwie wracamy do walki o tytuł mistrzowski w królewskiej kategorii, gdzie czterech zawodników dzieli różnica zaledwie dwudziestu punktów. Następne dziewięć rund zadecyduje więc który z nich sięgnie po koronę mistrza MotoGP. Walka ta z pewnością będzie bardzo zacięta, a my wierni kibice będziemy ściskać kciuki za swoich faworytów zapewne aż do ostatniej odsłony obecnego sezonu w Walencji, która rozegrana zostanie 12 listopada.

Źródło: motogp.com

Małgorzata Czerwińska

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka