Dovizioso po Grand Prix San Marino zakończy karierę w MotoGP

Tuż przed weekendem wyścigowym na torze Silverstone, pierwszym po wakacyjnej przerwie, Andrea Dovizioso ogłosił, że we wrześniu zakończy zmagania w MotoGP. Włoch przyznał, że nie był w ostatnich miesiącach wykorzystywać potencjału motocykla Yamahy, a wyniki były złe. Uznaje to jednak za ważne doświadczenie. Dovizioso w pozostałych sześciu rundach sezonu 2022 zastąpi Cal Cruthlow.

Dovizioso powrócił do MotoGP we wrześniu 2021, po tym jak zakończył jazdę w Ducati i klasie, jako zastępstwo za Franco Morbidelliego, który przeszedł do fabrycznej Yamahy, gdy zerwano kontrakt z Maverickiem Vinalesem.

Od tego czasu Włoch nie był w stanie produkować świetnych wyników, jakie prezentował wcześniej przez lata, na motocyklu satelickiej Yamahy. Kompletnie nie rozumiał jak poruszać się na maszynie i wyciągać z niej sto procent, jak robił to Fabio Quartararo.

Od kilku miesięcy decyzja ta wydawała się nieuchronna, biorąc pod uwagę niezadowolenie Dovizioso z własnej jazdy po tym, jak latami znajdował się na szczycie. Kilka tygodni temu Włoch w wywiadzie dla ŚwiatWyścigów.pl, mówiąc jak tęskni za wygrywaniem powiedział: „Nie lubię być w MotoGP tylko po to, żeby być w MotoGP” oraz „Nie cierpię być w takiej pozycji, bo moim zdaniem nie ma żadnego konkretnego powodu, aby zostać w MotoGP mając takie rezultaty”.

„Jesteśmy smutni widząc, że Andrea opuści nasz sport wcześniej, niż się tego spodziewano. Jest wielką postacią w MotoGP i padok będzie za nim tęsknił” – powiedział Lin Jarvis, dyrektor Yamahy w MotoGP. „Po wspólnych dyskusjach, najlepszą decyzją było aby Andrea swój ostatni wyścig na torze w Misano, podczas jego domowej rundy. Yamaha dalej będzie wspierała Doviego podczas jego ostatnich trzech Grand Prix”.

Swój koniec kariery skomentował też sam Andrea Dovizioso: „Niestety, w ostatnich latach MotoGP mocno się zmieniło. Sytuacja jest inna od tamtej [jazdy w Yamasze w roku 2012]: nie byłem w stanie poczuć się komfortowo na motocyklu i nie potrafiłem wykorzystać jego potencjału, pomimo pomocy ze strony zespołu i całej Yamahy”.

„Wyniki nie były dobre, ale pomimo tego, dalej uważam, że było to ważne życiowe doświadczenie. Kiedy napotyka się tak wiele trudności, trzeba znaleźć sposób na kontrolowanie sytuacji i swoich emocji. Nie osiągnęliśmy wymarzonych celów, ale konsultacje z technikami Yamahy i tymi w zespole zawsze były pozytywne i konstruktywne, dla nich i dla mnie. Nasza relacja była pełna lojalności i profesjonalizmu w najbardziej krytycznych momentach” – kontynuował Włoch, opisując swój rok spędzony w zespole.

Na koniec dodał: „Moja przygoda zakończy się w Misano, ale relacje ze wszystkimi ludźmi zaangażowanymi w to wyzwanie na zawsze pozostaną nienaruszone. Dziękuję wszystkim”.

Andrea Dovizioso w Mistrzostwach Świata zadebiutował w 2001 roku w kategorii 125cm3 – w klasie królewskiej znalazł się za to w roku 2008. Włoch jest trzykrotnym wicemistrzem świata MotoGP z lat 2017-2019, wygrał w tej klasie 15 wyścigów – pierwszy w 2009 roku w Wielkiej Brytanii.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Yamaha Racing

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze