Quartararo: Brak przyczepności z tyłu był zaskakujący

Fabio Quartararo wyścig o Grand Prix Argentyny, po starcie z szóstego pola, ukończył na ósmym miejscu. W ciągu weekendu Francuz prezentował dość dobre tempo, jednak podczas wyścigu raz za razem tracił pozycję. Aktualny mistrz świata przyznał, że wyprzedzanie innych zawodników, aby odrobić straty, było „bardzo trudne”.

Francuz na początku wyścigu na torze Termas de Río Hondo stracił wiele pozycji, w pewnym momencie ledwo utrzymując się w punktach – dodatkowo, wyścig był podobny dla całej Yamahy. Andrea Dovizioso i Franco Morbidelli byli zmuszeni do wycofania się z rywalizacji przez problemy z motocyklem, a Darryn Binder, jako debiutant, rywalizował głównie z innymi zawodnikami, dla których jest to pierwszy rok w klasie królewskiej, w dole stawki.

„Dużym problemem była przyczepność z tyłu i prędkość maksymalna” – powiedział Quartararo. „O prędkości już wiedzieliśmy, jednak brak przyczepności z tyłu był zaskakujący. Kilka pierwszych okrążeń było koszmarem, traciłem pozycję. Po kilku okrążeniach było lepiej. Wyprzedzanie było bardzo trudne”.

Francuz powiedział, że starał się walczyć o jak najlepszy rezultat: „Robiłem, co mogłem, ale zużyłem tylną oponę bardziej, niż myślałem i ukończyłem wyścig na ósmej pozycji. To frustrujące, bo nie popełniłem żadnych większych błędów. Traciłem z powodu braku przyczepności. Zobaczymy czy znajdziemy ją w Austin”.

Aktualny mistrz świata, po rundzie w Ameryce Południowej, znajduje się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej. 

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Monster Energy Yamaha MotoGP

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze