Marc Márquez: To był mój błąd

Marc Marquez był zawiedziony tym, że wyścig jego i Jorge Martina zakończył się na pierwszym okrążeniu, w wyniku popełnionego przez niego błędu. Zawodnik Hondy przeprosił swojego rodaka, a cały weekend określił jako całkiem dobry.

Wielokrotny mistrz świata prezentował na Silverstone dobre tempo, choć było one okraszone upadkami. Pomimo dość sporego upadku w piątek, był najszybszy w pierwszej sesji treningowej, a w sobotnich kwalifikacjach wywalczył piąte pole startowe. Był stawiany nawet wśród zawodników, którzy mogą stanąć na podium. Na starcie tuż obok niego ustawił się Jorge Martin. Zawodnik Pramaca też pokazywał dobrą formę podczas Grand Prix Wielkiej Brytanii.

Na pierwszym okrążeniu Marc Márquez popełnił jednak błąd i po wewnętrznej zakrętu Vale uderzył w Martina, kończąc zmagania dla nich obu.

„Po pierwsze chcę bardzo przeprosić Jorge Martina” – powiedział Márquez po wyścigu. „Już poszedłem do niego i jego zespołu oraz przeprosiłem. To był mój błąd – byłem zbyt optymistyczny w tym manewrze wyprzedzania. Czasem takie są wyścigi i dzisiaj to ja byłem tym, który dopuścił się błędu”.

Hiszpan cały weekend ocenia jako dobry, ale żałuje swojego błędu: „Mieliśmy tempo do zrobienia dziś czegoś ciekawego”.

Márquez spadł na dwunaste miejsce w klasyfikacji generalnej, dalej mając na koncie 59 punktów.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Honda Racing Corporation

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze