WSBK: Bautista zdobywa mistrzostwo świata w Indonezji

W niedzielę w Indonezji Álvaro Bautista, zawodnik Ducati, przypieczętował mistrzostwo świata w WorldSBK, choć wszystkie wyścigi na torze Mandalika wygrał Toprak Razgatlıoğlu. Ducati zdobyło mistrzostwo w World Superbikes po raz pierwszy od 2011 roku.  

Superpole race

Tak jak do wyścigu numer 1 w sobotę, z pole position ruszył Toprak Razgatlıoğlu, a obok niego ustawili się Jonathan Rea i Andrea Locatelli. Álvaro Bautista ponownie ruszał z pola piątego, stając przed kolejną szansą na zdobycie tytułu.

Świetnie ruszyli zawodnicy Yamahy – Locatelli przesunął się na pozycję drugą. Bautista wyprzedzony został przez Axela Bassaniego, który przedarł się potem też przed Alexa Lowesa. Brytyjczyk jednak potem wyprzedził Włocha.

Jonathan Rea szybko poradził sobie z Locatellim i ponownie zgarnął pozycję, z której startował aby ruszyć w pogoń za Razgatlıoğlu – zawodnik z Irlandii Północnej atakować zaczął Turka już po jednym okrążeniu.

Bautista walczył za to z Bassanim i w końcu zdołał go minąć. Z przodu Rea przeprowadził brawurowy atak na Razgatlıoğlu, dzięki któremu został liderem sprintu.

W tym czasie Bautista awansował na czwarte miejsce w rywalizacji, znajdując się też blisko trzeciego Locatelliego. Potem Razgatlıoğlu utrzymywał się blisko Rei i dalej walczył z nim o prowadzenie, próbując wejść mu pod łokieć.

Na półmetku wyścigu Turek odzyskał w końcu pierwszą pozycję, jednak nie zdołał pozbyć się zielonego motocykla poruszającego się jak jego cień.

Rea nie zdołał jednak wyprzedził Razgatlıoğlu, który wygrał. Do tej dwójki na podium dołączył Locatelli, po tym jak w ostatniej chwili wyprzedził Bautistę.

Axel Bassani został za to najlepszym niezależnym zawodnikiem sezonu 2022.

Wyścig 2

Z pole position ponownie ruszał Razgatlıoğlu z tą samą, co cały weekend, dwójką obok siebie – Reą i Locatellim. Na czwartym polu za nimi ustawił się Bautista, stający przed kolejną szansą na przypieczętowanie tytułu.

Razgatlıoğlu ruszył najlepiej, jednak potem pojechał szeroko przez co liderem został Rea. Bautista chwili był na pozycji trzeciej, przed Locatellim, jednak Włoch stracił potem to miejsce.

Trochę w dole stawki Scott Redding walczył o zdobycie jak najwięcej punktów, aby pomóc BMW wyprzedzić Hondę w klasyfikacji konstruktorów pod nieobecność Ikera Lecuony, jeżdżącego dla japońskiego producenta.

Czołowa czwórka, prowadzona przez Jonathana Reę, zaczęła odjeżdżać od reszty stawki. Zbliżyć do nich starał się Bassani, który miał już spory zapas nad kolejnym Alexem Lowesem. W tym czasie Bautista minął Locatellego, awansował na trzecią pozycję, która dawała mu już mistrzostwo świata.

Bassani wtedy w moment dojechał do rodaka na Yamasze i minął go, przesuwając na się czwarte miejsce. Drugi zawodnik Yamahy przesunął się za to na pozycje lidera, wyprzedzając zawodnika na Kawasaki – następnie zrobił to też Bautista, który ruszył w pogoń za Razgatlıoğlu. Rea mocno stracił na tempie, bo potem bez problemu przejechał obok niego także Bassani.

Kilka okrążeń później zawodnik Kawasaki odzyskał momentum i odbił Bassaniemu trzecią pozycję. W środku stawki przewrócił się Kohta Nozane.

Gdy do końca wyścigu pozostało osiem okrążeń, Bautista wyprzedził Razgatlıoğlu i został liderem, jednak w połowie kółka zawodnik Yamahy gwałtownie wjechał pod łokieć Hiszpana, aby odzyskać pozycję – jednak Bautista nie dał odebrać sobie zdobytego wcześniej pierwszego miejsca i kontratakował, z sukcesem.

Na kolejnym okrążeniu Razgatlıoğlu ponownie został jednak liderem wyścigu i odjechał od Bautisty na ponad sekundę.

Ostatecznie to właśnie Turek wygrał wyścig, jednak Álvaro Bautista oficjalnie został mistrzem świata World Superbikes w sezonie 2022. Na podium tradycyjnie stanął też Jonathan Rea.

Mimo, że tytuł został już przypieczętowany, to przed zawodnikami jeszcze jedna runda – w Australii.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze