Zaledwie dwa lata po tym jak Max Chilton zaskoczył wszystkich prowadząc przez 50 okrążeń wyścigu Indianapolis 500, Brytyjczyk musiał przeżyć rozczarowanie jakim było niezakwalifikowanie się do tegorocznej edycji. Zespół Carlin ogłosił, że Chilton nie weźmie udziału w pozostałych wyścigach na torach owalnych, a jego miejsce podczas nadchodzącej rundy w Teksasie zajmie Conor Daly.

Amerykanin nie ma dla siebie stałego miejsca w IndyCar, lecz jego dziesiąte miejsce w gościnnym występie podczas Indianapolis 500 wraz z ekipą Andretti Autosport wystarczyło, aby otrzymał szansę startu na kolejnym owalu. Daly ścigał się już w przeszłości dla zespołu Carlin, m.in. w serii Indy Lights, gdzie odniósł zwycięstwo na ulicach Long Beach.

„Chciałbym podziękować wszystkim w zespole Carlin za możliwość powrotu za kierownicę samochodu wyścigowego podczas rundy w Teksasie” – powiedział Amerykanin. „Bardzo podobała mi się współpraca z nimi w 2011 roku, kiedy rozpoczynałem swoją karierę w Europie, a występ dla nich w IndyCar będzie czymś szczególnym. Nie mogę się doczekać i będę starał się wnieść do ekipy jak najwięcej od siebie”.

O ile Chilton poprowadzi Chevroleta nr 59 podczas rund na torach drogowych i ulicznych, nie wiadomo jeszcze kto zastąpi go na pozostałych w kalendarzu torach owalnych.

Źródło: indycar.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race