Rzadko zdarza się, aby wyścig z udziałem współczesnych samochodów zawierał w swojej nazwie słowo «Classic» – tym bardziej, gdy ma to być jego inauguracyjna edycja. Wszystko można jednak zrozumieć, gdy podczas weekendu na scenie wystąpi Muse. Tor Circuit of the Americas przyzwyczaił już do zapraszania gwiazd światowego formatu, a w ten weekend po raz pierwszy taki koncert będą mogli zobaczyć fani IndyCar.

O tym, że IndyCar chce ścigać się w Austin, mówiono już od wielu lat. Dotychczas były ku temu dwie poważne przeszkody – oporność poprzednich właścicieli Formuły 1, którzy nie chcieli konkurencyjnej serii na swoim obiekcie, a także dotychczasowy kontrakt z torem Texas Motor Speedway, zawierający klauzulę wyłączności na organizację rundy w stanie Teksas. Dopiero po rozwiązaniu tych dwóch kwestii IndyCar w końcu odwiedzi tor Circuit of the Americas.

Wykorzystywana konfiguracja o długości 5,5 kilometra będzie niemal identyczna jak w przypadku Formuły 1 – z wyjątkiem nowych krawężników, które mają skutecznie rozwiązać problem wyjeżdżania poza tor. Oczywiście skłania to do porównywania czasów okrążeń obu serii, gdzie IndyCar wypada z wielu względów bardzo niekorzystnie.

Jednym z powodów dla gorszych czasów okrążeń IndyCar jest uproszczona aerodynamika, co jednak powinno przełożyć się na dużo lepsze show podczas 60 okrążeń niedzielnego wyścigu. Podczas inauguracji sezonu na ulicach St. Petersburgu doszło do 73 manewrów wyprzedzania w walce o pozycje i trudno spodziewać się gorszego wyniku po szerokim torze drogowym. Wspomagać kierowców będą w tym dwie mieszanki opon oraz system push-to-pass, z którego każdy będzie mógł skorzystać przez 200 sekund w trakcie wyścigu, lecz nie dłużej niż 20 sekund na raz.

Dzięki wygraniu pierwszego wyścigu sezonu, liderem klasyfikacji generalnej jest mistrz z sezonu 2017 Josef Newgarden. Reprezentant Team Penske będzie próbował przełamać passę ciągnącą się od 2011 roku, w której żaden kierowca nie zdołał wygrać dwóch pierwszych rund sezonu.

„Nasz zespół zaliczył bardzo dobry start do sezonu 2019” – powiedział Newgarden. „Jesteśmy bardzo podbudowani oraz naenergetyzowani zwycięstwem w St. Petersburgu. Bardzo fajnie będzie się ścigać na torze, gdzie rywalizuje również Formuła 1. Myślę, że wyścig będzie ciekawy, bo patrząc po lutowym teście, będziemy dużo częściej się wyprzedzać. Wiem, że w Austin wszyscy są podekscytowani tym wydarzeniem i mam nadzieję, że zaprezentujemy IndyCar przed zupełnie nową grupą fanów”.

We wspomnianym przedsezonowym teście najszybszy był jeden z tegorocznych debiutantów Colton Herta, który zaliczył udany występ podczas inauguracji sezonu w St. Petersburgu, plasując się na ósmej pozycji. Dla 18-letniego Amerykanina będzie to zaledwie trzeci start w IndyCar – swój drugi występ zaliczy natomiast mistrz Indy Lights Patricio O’Ward, który będzie reprezentować nowy dla siebie zespół Carlin. Łącznie stawkę utworzy 24 kierowców, w tym Ed Jones, który przystąpi do wyścigu pomimo złamania palca w wypadku na ulicach St. Petersburga.

Niedzielny wyścig zaplanowano na godzinę 18:43 czasu polskiego.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race