Ryan Hunter-Reay sięgnął w niedzielę po swoje drugie zwycięstwo w sezonie 2018 IndyCar Series. Amerykanin prowadził przez 80 z 85 okrążeń i triumfował podczas ostatniej wizyty serii na torze Sonoma Raceway.

„To był świetny dzień” – powiedział były mistrz serii. „Miałem wrażenie, że wyścig nie chce się skończyć, tak widocznie jest, gdy cały czas jedzie się z przodu. Za każdym razem, gdy musiałem podkręcić tempo, budowaliśmy przewagę i mogliśmy ją utrzymać. Czapki z głów dla całego zespołu oraz Hondy”.

Hunter-Reay uczestniczył w wypadku na torze Pocono, w którym kontuzjowany został Robert Wickens: „Chcę zadedykować to zwycięstwo Robbiemu Wickensowi i jego walce o powrót do zdrowia. Wspaniale było zobaczyć wiadomość wideo, jaką umieścił w internecie i miejmy nadzieję wróci do nas jak najszybciej”.

Było to 18. zwycięstwo w karierze Amerykanina – najważniejszym triumfem pozostaje wygrana w wyścigu Indianapolis 500, czego dokonał w 2014 roku, dwa lata po wywalczeniu mistrzostwa IndyCar.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race