Da Costa wygrywa w Nowym Jorku, karambol na koniec rywalizacji

Antonio Felix da Costa wygrał drugi wyścig Formuły E na ulicach Nowego Yorku. Jako drugi linię mety minął Stoffel Vandoorne, a jako trzeci rywalizację ukończył Mitch Evans.

Po zgaśnięciu czerwonych świateł do wyścigu z trzeciego miejsca nie wystartował Andre Lotterer, ale Niemiec zdołał w końcu ruszyć jednak stracił sporo pozycji na starcie. Swoją pierwszą lokatę utrzymał Da Costa, a zaraz za nim podążał Aleksander Sims.

Na wysokim, czwartym miejscu jechał Sergio Sette Câmara, a Antonio Giovinazzi był dziewiąty. Awans o dwie pozycje zaliczył Stoffel Vandoorne, który jechał na trzeciej lokacie. Po pięciu minutach od rozpoczęcia rywalizacji Sims naciskał na prowadzącego Da Costę. Na czwarte miejsce awansował Nyck de Vries. Zdobywca pole position, który potem je utracił – Nick Cassidy – jechał jako ostatni. Nie lepiej wiodło się kierowcom Venturi. Edoardo Mortara był osiemnasty, a Lucas di Grassi siedemnasty.

Po dziesięciu minutach kierowcy podzielili się na dwie grupy. Wciąż prowadził Da Costa, który przewodził stawce ośmiu kierowców, z ósmym Frijnsem na końcu tej grupy. Drugą grupę otwierał Lotterer. Pierwszym kierowcą, który aktywował tryb ataku był Dan Ticktum. Kolejno za nim dodatkową moc aktywowali Giovinazzi oraz Buemi.

Po piętnastu minutach pierwszymi kierowcami z czołówki, którzy aktywowali swój tryb ataku był De Vries oraz Sette Camara. Na następnym okrążeniu tryb ataku aktywowali liderujący Da Costa oraz jadący za nim Sims. Dzięki temu na prowadzenie wysunął się Vandoorne, który nadal nie aktywował dodatkowej mocy. Jednak prowadzenie kierowcy Mercedesa nie trwało długo, ponieważ ten okrążenie później również aktywował dodatkową moc, a sytuacja wróciła do normalności. W międzyczasie na torze pojawiła się żółta flaga po tym, jak Maximilian Gunther walcząc z Oliverem Rowlandem uderzył go, a całe zajście zakończyło się obróceniem kierowcy Mahindry. Za całe zajście Niemiec otrzymał pięciosekundową karę.

Na dwadzieścia pięć minut przed końcem rywalizacji skuteczny atak na czwarte miejsce przeprowadził Mitch Evans, który wyprzedził Nycka de Vriesa. Niezmiennie na czele znajdował się da Costa przed Simsem. Wcześniejsza czołowa grupa złożona z ośmiu kierowców zmniejszyła się do pięciu z kierowcą DS Techeetah na czele. Co jakiś czas atak na drugie miejsce próbował przepuścić jadący na trzeciej pozycji Vandoorne. Kierowca Mercedesa wyprowadził w końcu skuteczny atak na Simsa na osiemnaście minut przed końcem rywalizacji. Kierowca Mahindry momentalnie stracił tempo. Spektakularną obroną przed wypadnięciem z toru popisał się Evans, który próbując wyprzedzić De Vriesa, zjechał na brudną stronę toru i prawdopodobnie najechał na studzienkę, która wytrąciła Nowozelandczyka z rytmu.

Na piętnaście minut przed końcem De Vries aktywował swój Fan Boost, ale nie udało mu się wyprzedzić trzeciego Simsa. Na dziesięć minut przed końcem rywalizacji z wyścigu wycofał się Giovinazzi. Był to też moment, kiedy stawka znów zbiła się w całość. Próbujący wyprzedzić Simsa, De Vries – w tym samym miejscu co Evans –również został podbity i podobnie jak kierowca Jaguara również musiał bronić się przed wypadnięciem z toru. Prawdopodobne uszkodzenia Mercedesa spowodowały, że mistrz świata został wyprzedzony przez Sama Birda i musiał bronić się przed kolejnymi rywalami.

Na cztery minuty przed końcem wyścigu Fan Boost aktywował Vandoorne oraz Da Costa, który próbował odpierać ataki Belga. Skuteczny atak na trzecie miejsce przeprowadził na dwie minuty przed końcem Evans, który w końcu uporał się z Simsem. Na minutę przed końcem na torze pojawiła się żółta flaga, a do tego doszło do chwilowego zablokowania toru. Wskutek zdarzeń z rywalizacji odpadli Oliver Askew, Jean Eric Vergne oraz Lucas Di Grassi. Pomimo dramatycznych zdarzeń ostatnich minut, Antonio da Costa pewnie wygrał niedzielny wyścig o E-Prix Nowego Yorku.

Kolejnym przystankiem w tegorocznym kalendarzu Formuły E będą dwa wyścigi w Londynie, które zostaną rozegrane w dniach 30-31 lipca.

PNrKierowcaZespół Rezultat
113
António Félix da Costa
DS Techeetah39 okr.
25
Stoffel Vandoorne
Mercedes-EQ Formula E Team+ 0,929
39
Mitch Evans
Jaguar TCS Racing+ 3,524
429
Alexander Sims
Mahindra Racing+ 3,631
510
Sam Bird
Jaguar TCS Racing+ 4,412
64
Robin Frijns
Envision Racing+ 4,979
717
Nyck de Vries
Mercedes-EQ Formula E Team+ 6,233
827
Jake Dennis
Avalanche Andretti Formula E+ 6,316
936
André Lotterer
TAG Heuer Porsche FE Team+ 6,590
1048
Edoardo Mortara
ROKiT Venturi Racing+ 13,449
1194
Pascal Wehrlein
TAG Heuer Porsche FE Team+ 18,469
1233
Dan Ticktum
NIO 333 Formula E Team+ 23,002
1323
Sébastien Buemi
Nissan e.dams+ 30,216
1430
Oliver Rowland
Mahindra Racing+ 32,676
153
Oliver Turvey
NIO 333 Formula E Team+ 33,255
1637
Nick Cassidy
Envision Racing+ 39,699
1722
Maximilian Günther
Nissan e.dams+ 45,934
187
Sérgio Sette Câmara
Dragon / Penske Autosport+ 1:08,193
NSK25
Jean-Éric Vergne
DS Techeetah
NSK11
Lucas di Grassi
ROKiT Venturi Racing
NSK28
Oliver Askew
Avalanche Andretti Formula E
NSK99
Antonio Giovinazzi
Dragon / Penske Autosport
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze