Mortara wygrywa w pierwszym wyścigu Formuły E w Berlinie

Edoardo Mortara wygrał pierwszy wyścig Formuły E w Berlinie. Na drugim miejscu uplasował się Jean-Éric Vergne, a na najniższym stopniu podium stanął Stoffel Vandoorne.

Bardzo dobrze wystartował Antonio Felix da Costa, który próbując opóźnić hamowanie, chciał wyprzedzić Alexandra Simsa oraz Mortarę. Wyśmienicie wystartował za to André Lotter, który wyprzedził da Coste, ale Portugalczyk bardzo szybko odzyskał swoją pozycję. Pierwsze pole startowe obronił Mortara, a Sims drugie miejsce. Swój start zepsuł Sébastien Buemi. Startujący z dziesiątej pozycji Szwajcar po rozpoczęciu rywalizacji spadł na szesnaste miejsce.

Po kilku minutach rywalizacji stawka uspokoiła się, a strefa trybu ataku została aktywowana po trzech minutach od startu. W międzyczasie spory błąd popełnił Vergne, który został wyprzedzony przez Pascala Wehrleina i spadł na szóste miejsce. Swoje miejsce stracił również Sims, który został wyprzedzony przez António Félixa da Costę. Po chwili kierowcę Mahindry wyprzedzili również Lotterer oraz Vergne.

Jako pierwsi tryb ataku aktywowali Nick Cassidy oraz Oliver Askew. W międzyczasie sędziowie poinformowali, że po wyścigu zostanie rozpatrzone przewinienie Mortary: Szwajcar miał przekroczyć prędkość w alei serwisowej podczas wyjazdu na pola startowe. Po kwadransie swój tryb ataku aktywował Wehrlein, Sims, Lucas di Grassi oraz Nyck de Vries. W międzyczasie Lotter został wyprzedzony przez Vergne'a.

W czasie, kiedy kolejni kierowcy aktywowali tryb ataku, na czele nadal znajdował się Mortara przed Wehrleinem i Simsem. Sporego pecha miał da Costa, który aktywował tryb ataku w najmniej oczekiwanym momencie tracąc kilka pozycji, spadając na szóste miejsce. Po tym jak Lotterer, Vergne i da Costa aktywowali tryb ataku, jak kamień w wodę w dół zaczął spadać Sims, który nie miał jak się bronić przed szybszymi rywalami.

Na 20 minut przed końcem swoje pozycje zaczął odzyskiwać Sims. Kierowca Mahindry aktywował tryb ataku, podobnie jak prowadzący Mortara, który spad za Lotterera. Jednak kierowca Venturi dość szybko sobie poradził z Niemcem, podobnie jak Sims poradził sobie z da Costą awansując na trzecie miejsce. Pomimo trybu ataku, Mortara nie był w stanie odjechać od goniących go rywali jak to miało miejsce przed aktywacją dodatkowej mocy.

Katastrofalny wyścig zaliczył Lucas di Grassi, który na 16 minut przed końcem rywalizacji zjechał do alei serwisowej, ale powrócił do rywalizacji. W międzyczasie korzystając z trybu ataku Da Costa wyprzedził jadącego na szóstej pozycji Werhleina, a po chwili Simsa i swojego kolegę z zespołu, który stracił swoje czwarte miejsce na rzecz Stoffela Vandoorne'a. Na 13 minut przed końcem wyścigu tryb ataku aktywował Lotterer, który na chwilę stracił swoją trzecią pozycję na rzecz da Costy, ale odzyskał ja w pięknym stylu.

Na 10 minut przed metą tryb ataku aktywowali Lotterer i Vandoorne, którzy próbowali dogonić wciąż prowadzącego Mortarę. Obaj kierowcy doczekali się swojej szansy chwilę później, kiedy kierowca Venturi aktywował dodatkową moc i spadł na trzecie miejsce. Prowadzący kierowca Porsche dość długo bronił się przed kierowcą Mercedesa, ale po piętach deptał im właśnie Mortara. Lotterer stracił aż dwie pozycje, a na czele znalazł się Vandoorne, drugi był Mortara.

Kierowca Venturi powrócił jednak na pozycję lidera na siedem minut przed końcem wyścigu i nie oddał prowadzenia aż do końca rywalizacji. Na samym końcu znajdował się Nick Cassidy, który pod koniec rywalizacji zjechał do alei serwisowej. Przedostatni był Antonio Giovinazzi. Dzięki aktywacji Fan Boost, Vergne awansował na drugą pozycję wyprzedzając Lotterera i Vandoorne.

Na minutę przed zakończeniem Vergne przeprowadził desperacki atak na prowadzącego Mortarę, ale źle obliczył siły na zamiary i po chwili Francuz musiał odpierać ataki Vandoorne i całej kolejki kierowców ustawionych za kierowcą Mercedesa. Taka sytuacja pozwoliła kierowcy Venturi odjechać na większą odległość pewnie wygrywając pierwszy wyścig na lotnisku Tempelhof. Ostatecznie Vergne zameldował się na drugiej pozycji, przed Vandoorne.

Drugi wyścig Formuły E w Berlinie rozpocznie się w niedzielę o godzinie 15:00.

PNrKierowcaZespół Rezultat
148
Edoardo Mortara
ROKiT Venturi Racing40 okr.
225
Jean-Éric Vergne
DS Techeetah+ 1,782
35
Stoffel Vandoorne
Mercedes-EQ Formula E Team+ 1,987
436
André Lotterer
TAG Heuer Porsche FE Team+ 2,579
59
Mitch Evans
Jaguar TCS Racing+ 3,189
694
Pascal Wehrlein
TAG Heuer Porsche FE Team+ 5,405
710
Sam Bird
Jaguar TCS Racing+ 5,683
813
António Félix da Costa
DS Techeetah+ 6,400
929
Alexander Sims
Mahindra Racing+ 6,569
1017
Nyck de Vries
Mercedes-EQ Formula E Team+ 6,602
1130
Oliver Rowland
Mahindra Racing+ 8,141
124
Robin Frijns
Envision Racing+ 9,879
1327
Jake Dennis
Avalanche Andretti Formula E+ 13,314
1423
Sébastien Buemi
Nissan e.dams+ 15,275
1528
Oliver Askew
Avalanche Andretti Formula E+ 22,071
163
Oliver Turvey
NIO 333 Formula E Team+ 22,662
177
Sérgio Sette Câmara
Dragon / Penske Autosport+ 24,120
1822
Maximilian Günther
Nissan e.dams+ 28,716
1933
Dan Ticktum
NIO 333 Formula E Team+ 30,393
2099
Antonio Giovinazzi
Dragon / Penske Autosport+ 52,025
NSK11
Lucas di Grassi
ROKiT Venturi Racing
NSK37
Nick Cassidy
Envision Racing
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz
Bartosz Przyborowski

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1