Nowy rok wyścigów Formuły E rozpocznie się w Santiago

Świąteczna przerwa się skończyła. Już w najbliższą sobotę, 18 stycznia, w Santiago de Chile odbędzie się trzeci z czternastu wyścigów tego sezonu Formuły E. Po pierwszym triumfie podczas weekendu otwierającego sezon wyścigów samochodów elektrycznych w listopadzie, zespół Audi Sport ABT Schaeffler i jego dwaj kierowcy: Daniel Abt i Lucas di Grassi, po raz kolejny nastawiają się na zdobycie jak najlepszego miejsca na podium.

Podobnie jak w roku ubiegłym, również w najbliższą sobotę miejscem rywalizacji pojazdów i kierowców będzie tor o długości 2 km. 287 m. w parku O’Higginsa na południu miasta. Tor został w niektórych miejscach przeprojektowany – pas serwisowy jest teraz w innym miejscu, a szykany zostały przesunięte. W ubiegłym sezonie, właśnie w Santiago, kierowcy, zespoły i kibice doświadczyli najwyższej jak dotąd temperatury, w której rozgrywano wyścig Formuły E – było wtedy aż 37 stopni Celsjusza!

„W czasie świątecznej przerwy naładowaliśmy nasze akumulatory i teraz bardzo się cieszymy, że sezon ruszył na nowo. Oczywiście, w nowy rok chcemy przenieść całą atmosferę, której doświadczyliśmy w Rijadzie” – mówi Allan McNish, szef zespołu. „W ubiegłym roku w Santiago byliśmy bardzo mocni. Lucas w Super Pole zaliczył najszybsze okrążenie, a Daniel zakończył wyścig na podium. Teraz jednak wymagania są zupełnie inne – zmienił się przebieg toru. Pomimo wszystkich naszych symulacji, dopiero po pierwszym treningu będziemy wiedzieć, co to dla nas tak naprawdę oznacza.”

Dla Audi Sport ABT Schaeffler ubiegłoroczny wyścig w stolicy Chile zakończył się z mieszanymi uczuciami. Daniel Abt zdobył pierwsze podium sezonu 2018/2019 – znalazł się na miejscu trzecim – i ustanowił najszybsze okrążenie. Lucas di Grassi miał jednak wtedy znacznie gorszy dzień: najpierw najlepszy czas w Super Pole, kara i przesunięcie z pole position na ostatnie miejsce, ostra walka, a na koniec stłuczka, kara czasowa i brak punktów.

Pomimo tego, Brazylijczyk ma z Santiago pozytywne wspomnienia: „W poprzednim sezonie byłem najszybszym kierowcą w Super Pole, z przewagą pół sekundy. Wszyscy w naszym teamie są bardzo zmotywowani i nastawieni na rozpoczęcie nowego roku z jak najlepszym rezultatem. Od czasu zdobycia miejsca na podium w Rijadzie – o ile nawet nie wcześniej – wszyscy doskonale wiemy, że dzięki naszemu Audi e-tron FE06 mamy do dyspozycji samochód, który pozwala nam walczyć o zwycięstwo w tym sezonie.”

Jego kolega z zespołu, Daniel Abt, chciałby powtórzyć sukces z ubiegłego roku – to jego plan minimum. „Myślami już jestem w Santiago i już siedzę w moim samochodzie wyścigowym” – mówi 27-letni Niemiec. „Chociaż otwarcie sezonu w Rijadzie nie było łatwe, tylko zaostrzyło mój apetyt na dalsze triumfy. To wspaniale, że w najbliższych miesiącach wyścigi odbywać się będą w krótkich odstępach czasu. Wszyscy w zespole mieli czas na przeanalizowanie dwóch pierwszych wyścigów i na dopracowanie szczegółów. Teraz pora na nagrody za naszą ciężką pracę.”

Wyścig w Santiago de Chile wystartuje w najbliższą sobotę, 18 stycznia, o godz. 16.00 czasu lokalnego, czyli o 20.00 czasu środkowoeuropejskiego. Będzie to już 61. start E-Prix w ciągle jeszcze krótkiej historii tej serii. Audi Sport ABT Schaeffler, mający na koncie 41 miejsc na podium i 1127 punktów ,znajduje się w gronie absolutnych faworytów. Tradycyjnie zmagania na torze potrwają 45 minut plus jedno okrążenie.

Oprócz zespołu fabrycznego Audi - Audi Sport ABT Schaeffler – o punkty za sterami Audi e-tron FE06 powalczą również kierowcy teamu klienckiego: Envision Virgin Racing. Sam Bird i Robin Frijns po dwóch pierwszych wyścigach sezonu są na drugim miejscu klasyfikacji zespołowej.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league