Jak zapowiedział dyrektor ds. wyścigów gotowych FIA Frédéric Bertrand, wprowadzony w ubiegłym roku do Mistrzostw Formuły E samochód drugiej generacji będzie wykorzystywany również w sezonie 2020/2021, zamiast planowanego początkowo nowego modelu.

„Gdybyśmy pozostali przy trzyletnim planie, musielibyśmy zacząć rozpisywać przetargi i określać wymagania co do nowego samochodu już teraz, zanim będziemy mieli dość informacji o obecnym aucie” – powiedział. „Nie mielibyśmy wystarczająco doświadczenia o tym, jak obecne auta się zachowują. Z pewnością wiele jeszcze nauczymy się przez kolejne wyścigi”.

Zamiast wprowadzenia nowego samochodu na sezon ósmy, seria wprowadzi nowe elementy aerodynamiczne, mające na celu odświeżenie jego wyglądu. Podobny zabieg przeprowadzono w przypadku pierwszej generacji, kiedy to po dwóch sezonach zadebiutowało nowe przednie skrzydło.

„Nie chcemy wszystkiego zmieniać, po prostu musimy znaleźć sposób na odświeżenie samochodu, tak by pozostawał on atrakcyjny dla kibiców. Karoseria się zmieni, ale nic pod spodem. Poza tym, producenci wnioskowali o więcej czasu na zrozumienie i rozwój samochodów”.

Źródło: e-racing365.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race