António Félix da Costa odniósł zwycięstwo w pierwszym wyścigu sezonu 2018/2019 Mistrzostw Formuły E na torze ulicznym w Rijadzie. Portugalczyk pokonał aktualnego mistrza serii Jeana-Érica Vergne’a oraz Jérôme’a d'Ambrosio.

Do pierwszych przetasowań doszło jeszcze przed rozpoczęciem wyścigu – Lucas di Grassi, Sam Bird, Robin Frijns, Oliver Turvey oraz mający startować z pierwszego rzędu Tom Dillmann zostali przesunięci na koniec stawki ze względu na przekroczenie maksymalnej mocy podczas swoich przejazdów kwalifikacyjnych. Pole position zachował da Costa, lecz obok niego ustawił się José María López, a trzeci był były mistrz serii Sébastien Buemi.

Da Costa utrzymał prowadzenie po starcie, a na drugie miejsce awansował Buemi, który objechał Lópeza od zewnętrznej w pierwszym zakręcie. Pozycję zyskał również Vergne, kosztem debiutującego w ten weekend Stoffela Vandoorne’a. Do przodu przebijał się również André Lotterer, który zyskał dwie pozycje na pierwszym okrążeniu – podobnie jak jadący w połowie stawki Felipe Massa. Jego zespołowy kolega Edoardo Mortara uderzył natomiast w barierę i musiał zjechać do boksów, na czym stracił okrążenie do reszty stawki.

Lider wyścigu szybko zbudował sobie ponad sekundową przewagę nad drugim Buemim, lecz w natarciu byli kierowcy Techeetah – najpierw na trzecim okrążeniu Lotterer wyprzedził Vandoorne'a w walce o piąte miejsce, a dwa okrążenia później zarówno Vergne jak i Lotterer znaleźli się przed Lópezem. Argentyńczyk próbował jeszcze odzyskać jedną z utraconych lokat, lecz był w tym nieskuteczny.

Po niecałych 12 minutach ze swojego ostatniego wyścigu w Formule E wycofał się Felix Rosenqvist, parkując swoją Mahindrę poza torem. Chwilę później Vergne objechał Buemiego na dojeździe do 18. zakrętu, po czym w jego ślady podążył Lotterer. Na pół godziny przed końcem wyścigu kierowcy Techeetah mieli przed sobą już tylko prowadzącego da Costę.

Taka sytuacja nie trwała długo – już na kolejnym okrążeniu Vergne objął prowadzenie, objeżdżając Portugalczyka od zewnętrznej w 18. zakręcie. Kierowca BMW obronił się natomiast przed Lottererem, który po kilku próbach zaprzestał ataków. Kilka sekund dalej, Buemi musiał zacząć bronić się przed Lópezem, który na chwilę wyprzedził Szwajcara 19 minut przed końcem, lecz wyjechał poza tor i nie zdołał utrzymać czwartej pozycji. Argentyńczyk powtórzył swój manewr na kolejnym okrążeniu i tym razem był skuteczny w swoich staraniach, na czym skorzystał d'Ambrosio i również znalazł się przed Buemim.

Kiedy Lotterer aktywował «tryb ataku», zdołał w końcu wyprzedzić da Costę – ten miał jednak niespodziewanie powrócić na prowadzenie, bowiem obaj kierowcy Techeetah otrzymali kary przejazdu przez aleję serwisową za przekroczenie maksymalnej mocy systemu odzyskiwania energii. Podobną karę otrzymali również Alexander Sims i Felipe Massa, który po wyścigu otrzymał jeszcze jedną karę za zbyt wczesne skorzystanie z systemu FanBoost i przekroczenie jego maksymalnej mocy.

Do pierwszej trójki wskoczyli tym samym López i d'Ambrosio, którzy kontynuowali swoją walkę – kierowca Mahindry w końcu znalazł się przed swoim byłym zespołowym kolegą, kiedy ten na 14 minut przed końcem zjechał z wyścigowej linii w celu aktywacji «trybu ataku», lecz przestrzelił przy tym punkt pomiaru. Argentyńczyk nie zdążył naprawić swojego błędu, bowiem chwilę później awarii uległo zawieszenie w jego samochodzie. Kierowca Dragon Racing zatrzymał się na torze, powodując wyjazd samochodu bezpieczeństwa.

Neutralizacja pomogła Vergne'owi, który mógł odrobić w ten sposób ponad 12-sekundową stratę, jaką miał do lidera po odbyciu kary. Aktualny mistrz serii jechał na trzeciej pozycji, lecz po wznowieniu rywalizacji na niecałe pięć minut przed końcem szybko uporał się z d'Ambrosio, korzystając przy tym z «trybu ataku».

Francuz następnie rzucił się w pościg za da Costą, który również aktywował dodatkową moc i dzięki temu utrzymał się na prowadzeniu aż do linii mety, by odnieść swoje pierwsze zwycięstwo od czterech lat. Vergne finiszował niecałe pół sekundy za zwycięzcą, a miejsce na podium utrzymał d'Ambrosio. Mitch Evans i Lotterer w końcówce wyścigu uporali się z Buemim, który przyjechał na metę przed swoim zespołowym kolegą Oliverem Rowlandem. Punktowaną dziesiątkę uzupełnili Daniel Abt, Lucas di Grassi i Nelson Piquet Jr.

P Nr Kierowca Zespół   Rezultat
1 28 António Félix da Costa BMW i Andretti Motorsport 33 okr.
2 25 Jean-Éric Vergne DS Techeetah + 0,462
3 64 Jérôme d'Ambrosio Mahindra Racing + 4,033
4 20 Mitch Evans Panasonic Jaguar Racing + 5,383
5 36 André Lotterer DS Techeetah + 5,579
6 23 Sébastien Buemi Nissan e.dams + 6,625
7 22 Oliver Rowland Nissan e.dams + 9,105
8 66 Daniel Abt Audi Sport Abt Schaeffler + 9,819
9 11 Lucas di Grassi Audi Sport Abt Schaeffler + 10,936
10 3 Nelson Piquet Jr Panasonic Jaguar Racing + 11,564
11 2 Sam Bird Envision Virgin Racing + 11,747
12 4 Robin Frijns Envision Virgin Racing + 12,189
13 16 Oliver Turvey NIO Formula E Team + 13,104
14 8 Tom Dillmann NIO Formula E Team + 14,273
15 6 Maximilian Günther Geox Dragon + 16,161
16 5 Stoffel Vandoorne HWA Racelab + 20,013
17 19 Felipe Massa Venturi Formula E Team + 43,610
18 27 Alexander Sims BMW i Andretti Motorsport + 47,712
19 48 Edoardo Mortara Venturi Formula E Team + 1 okr.
NSK 7 José María López Geox Dragon  
NSK 17 Gary Paffett HWA Racelab  
NSK 94 Felix Rosenqvist Mahindra Racing  

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka