Zespoły Formuły E skutecznie oprotestowały decyzję FIA o zniesieniu minimalnego czasu na zmianę samochodów. Runda w Marrakeszu zostanie rozegrana na dotychczasowych zasadach.

Decyzję o rezygnacji z minimalnego czasu spędzonego w alei serwisowej tłumaczono tym, że został on zmniejszony do poziomu, w którym szybsza zmiana nie jest już możliwa i jego likwidacja nie wprowadzi dodatkowego ryzyka.

Część kierowców i zespołów była jednak niezadowolona z tej decyzji, która została ogłoszona na zaledwie kilka dni przed drugą rundą sezonu w Marrakeszu. Ekipy argumentowały swoje racje brakiem czasu na wprowadzenie nowych procedur, które zmniejszą ryzyko potencjalnie niebezpiecznych pomyłek ze strony kierowców lub mechaników.

Sędziowie weekendu wyścigowego, do których należała ostateczna decyzja w tej sprawie, przystali na prośbę ekip o wprowadzenie ograniczenia na czas rundy w Marrakeszu. Minimalny czas spędzony w alei serwisowej wyniesie 37 sekund, czyli tyle samo co podczas otwarcia sezonu w Hong Kongu.

„Minimalny czas był dość rygorystyczny, niełatwo było się wyrobić w krótkim czasie, ale przynajmniej nie było potrzeby nadmiernie się spieszyć” – powiedział kierowca zespoły NIO Oliver Turvey. „To element bezpieczeństwa – może nie tyle dla nas, co dla osób w alei serwisowej”.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race