Po zakończeniu głównego wyścigu GP3 sędziowie zdecydowali się ukarać pochodzącego z Makau Luisa Sa Silvę. 22-latek zostanie został obciążony karą cofnięcia o 10 pozycji na starcie do jutrzejszego wyścigu, co de facto oznacza start z ostatniej pozycji.

Perfekcyjna robota! Po zdobycia pole position Argentyński kierowca Facu Regalia tryumfował w pierwszym wyścigu czwartej rundy mistrzostw GP3. Było to jego pierwsze zwycięstwo w tej kategorii i 20. dla jego zespołu - ART Grand Prix. Regalia nie dał szans swoim rywalom, prowadząc od startu do mety. Prawie 8 sekund później linię mety przekroczył reprezentant Marussi Manor Racing - Tio Ellinas, a po piętach deptał mu drugi kierowca ART Grand Prix - Jack Harvey.

Regalia perfekcyjnie ruszył z miejsca nie dając Ellinasowi szans na wyprzedzenie. Cypryjczyk musiał bronić się przed Harveyem, który zdążył już wyprzedzić Fontanę. Kierowca Jenzer Motorsport stracił sporo miejsc w pierwszej sekcji stadionowej Nürburgringu, a na końcu 1. sektora po kontakcie z Kevinem Korjusem z Korianen GP obrócił się tracąc kolejne. Estończyk został obciążony karą przejazdu przez aleję serwisową za spowodowanie tego wypadku, natomiast Szwajcarowi w drodze do boksów odpadło tylne skrzydło.

Wyścig nie najlepiej rozpoczęli również zawodnicy zespołu Carlin. Luis Sa Silva próbując wyprzedzić Josha Webstera ze Status Grand Prix wjechał w swojego kolegę z ekipy - Erica Lichtensteina, eliminując z rywalizacji także i jego. Webster, który uciekł spod noża, jeszcze na tym samym okrążeniu, na ostatniej szykanie starł się natomiast ze swoim zespołowym kolegą - Jimmy'm Erikssonem. Po dość mocnym kontakcie i podskokach na wysokich krawężników dla duetu Status Grand Prix również był to koniec wyścigu.

Regalia fantastycznie budował przewagę nad resztą stawki przez pierwsze kilka okrążeń. Nagle zobaczyliśmy jednak stojący na torze samochód Daniila Kvyata, co automatycznie wiązało się z wyjazdem samochodu bezpieczeństwa i zniwelowaniem całej przewagi. Gdy porządkowi uprzątneli już zepsuty samochód Argentyńczyk znów zaczął uciekać, oddalając się coraz bardziej od Ellinasa na każdym kolejnym okrążeniu. Jako trzeci nadal jechał Jack Harvey, jednak nie dawał za wygraną do samej mety. Lider mistrzostw zdołał jednak zachować zimną krew i utrzymał swoją pozycję. Na czwartym i piątym miejscu rywalizację zakończyli Lewis Williamson z Bamboo Engineering i Nick Yelloly, startujący w barwach Carlin.

Dobre wrażenie na widzach sprawili Dino Zamparelli (Manor Marussia Racing) i Conor Daly (ART Grand Prix) tocząc ze sobą pasjonujący pojedynek przez znaczną ilość czasu. Szczęśliwie obaj dojechali na punktowanych pozycjach. Szczęścia zabrakło natomiast Patricowi Niederhauserowi, który mimo kilku spektakularnych manewrach wyprzedzania nie był w stanie wśliznąć się do strefy punktowanej.

Flaga w szachownicę definitywnie mówiła nam o tym, że ten dzień należał do Facu Regalii i ART Grand Prix - pole position, a następnie pierwsze i trzecie miejsce w wyścigu z pewnością podreperowało konto zespołu. Finiszujący na 2. pozycji Ellinas również nie miał powodów do płaczu. Trochę mniej zadowoleni byli finiszujący dalej: Williamson, Yelloly, Sainz, McKee (pierwsze punkty w debiutanckim sezonie GP3!), okazjonalnie startujący Sims, Zamparelli i Daly.

Tio Ellinas umocnił się na pierwszym miejscu w tabeli mistrzostw świata i ma już na swoim koncie 87 punktów. Na drugą pozycję awansował Regalia, który może pochwalić się 72. punktami, a dalej w klasyfikacji plasują się Kevin Korjus z 59. oczkami i dwaj pozostali kierowcy ART Grand Prix - Havrey i Daly z 57. i 52. punktami na koncie.

ART Grand Prix nadal przewodzi w klasyfikacji zespołów (181 punktów) z potężną przewagą nad drugim Korianen GP (103 punkty) i trzecim MW Arden z dorobkiem o 10 oczek mniejszym.

Start do niedzielnego sprintu już o godzinie 9:20. Z pole position wyruszy Alexander Sims, więc jest duża szansa, że zobaczymy 8. zwycięzcę w tym sezonie.

Oto pełne wyniki dzisiejszego wyścigu:

Pozycja Kierowca Zespół Rezultat
1. Facu Regalia ART Grand Prix 28:27.197s
2. Tio Ellinas Marussia Manor Racing +7.160s
3. Jack Harvey ART Grand Prix +7.658s
4. Lewis Williamson Bamboo Engineering +11.851s
5. Nick Yelloly Carlin +12.586s
6. Carlos Sainz Junior MW Arden +16.503s
7. Meville McKee Bamboo Engineering +17.495s
8. Alexander Sims Status Grand Prix +18.449s
9. Dnio Zamparelli Marussia Manor Racing +19.481s
10. Conor Daly  ART Grand Prix +19.886s
11. Robert Visoiu MW Arden +21.799s
12. Patric Niederhauser Jenzer Motorsport +22.381s
13. Patrick Kujala
Koiranen GP +28.568s
14. Aaro Vainio Koiranen GP +31.250s
15. Emanuele Zonzini Trident +31.919s
16. Giovani Venturini Trident +33.262s
17. David Fumanelli Trident +33.630s
18. Samin Gómez Jenzer Motorsport +35.102s
20. Ryan Cullen Marussia Manor Racing +36.914s
  Kevin Korjus Koiranen GP DNF
  Carmen Jordá Bamboo Engineering DNF
  Alex Fontana Jenzer Motorsport DNF
  Josh Webster Status Grand Prix DNF
  Jimmy Eriksson Status Grand Prix DNF
  Luis Sá Silva Carlin DNF
  Eric Lichtenstein Carlin DNF
  Daniil Kvyat MW Arden DNF

 

W końcu! Facu Regalia nareszcie może czuć się szczęśliwy, po tym jak kilka razy był już naprawdę blisko pole position, odgrażał się, że kiedyś uda mu się pokonać wszystkich w kwalifikacjach. Argentyńczyk dokonał tego dzisiejszego poranka. Pierwszy rząd razem z kierowcą ART Grand Prix uzupełni reprezentant Marussi Manor Racing - Tio Ellinas, który stracił do zwycięzcy zaledwie 0.054s. Alex Fontana, z Jenzer Motorsport zakwalifikował się na trzecim miejscu.

Angielski kierowca Alexander Sims, który powrócił w ten weekend do GP3 w barwach Status Grand Prix odnotował najlepszy czas w dzisiejszym treningu 4. rudny mistrzostw GP3. Eric Lichtenstein z zespołu Carlin i Dino Zamparelli z Marussi Manor Racing zajęli odpowiednio 2. i 3. miejsce.

Panujący mistrz brytyjskiej Formuły 3 po raz pierwszy zwyciężył w serii GP3 i to przed własną publicznością na legendarnym torze Silverstone. Drugi był Kevin Korjus, a trzeci Facu Regalia.

Kevin Korjus wygrywa pełne emocji kwalifikacje serii GP3. Na drugim miejscu był Harvey, a trzecie miejsce zajął kolega z zespołu Brytyjczyka, Facu Regalia.

Po zakończeniu drugiego wyścigu w Barcelonie sędziowie zdecydowali ukarać  Davida Fumenalliego, Roberta Visoiu i Carlosa Sainza Juniora.

Co za debiut! Zespół Korianen GP pokazał się ze świetnej strony w 50. wyścigu w historii GP3. Zawodnicy z północy Europy - Aaro Vainio i Kevin Korjus zdominowali dzisiejsze zawody wpadając na metę jeden po drugim z dużą przewagą nad trzecim Patrickiem Niederhauserem.

Pierwszy wyścig GP3 sezonu 2013 padł łupem Tio Ellinasa. Warto dodać, że Cypryjczyk  poprzedni sezon również zakończył tryumfem na torze Monza. Ten rok rozpoczął się dla niego najlepiej jak tylko się dało, gdyż kierowca zespołu Manor Marussia po dzisiejszym dniu ma na koncie maksymalną liczbę punktów - 31. Nie obyło się jednak bez emocji, gdyż w końcówce mieliśmy zaciętą walkę z Patric'em Niederhauserem. Jako trzeci linię mety przekroczył kierowca ART Grand Prix - Conor Daly.

Estoński kierowca, Kevin Korjus odnotował najlepszy czas w dzisiejszych kwalifikacjach. Rezultat 1:34.193s to nowy rekord toru Catalunya, lepszy o prawie sekundę od poprzedniego. Na drugim miejscu uplasował się Cypryjczyk, Tio Elinas i to właśnie on wystartuje jutro z pierwszego pola, gdyż Korjus, tak samo jak 3 innych zawodników, obciążony jest karą cofnięcia o 10 miejsc na starcie za ignorowanie żółtych flag podczas wczorajszej sesji treningowej. Trzeci czas wykręcił reprezentant Jenzer Motorsport - Patric Niederhauser.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Wyniki

Partnerzy

rally and race