Nowy lider klasyfikacji F3 oraz pierwsze zwycięstwa

Caio Collet wygrał wyścig sprinterski, natomiast Aleksandr Smoljar stanął na najwyższym stopniu podium podczas rywalizacji w niedzielę. Po weekendzie Formuły 3 na torze Hungaroring Isack Hadjar został nowym liderem klasyfikacji generalnej. Francuz mając 104 punkty, ma ich taką samą ilość co drugi w zestawieniu Victor Martins.

Kwalifikacje

Kwalifikacje rozpoczęły się w upale, który sprawił, że temperatura toru wynosiła blisko 50°C. Po pierwszej sesji przejazdów na prowadzeniu znajdował się Caio Collet, który osiągnął czas 1:33,541.

Na półmetku sesji, kierowcy ponownie wyjechali przejechać pomiarowe okrążenie. Spowodowało to duży ruch, który utrudniał kierowcom znalezienie miejsca na torze. Dobrze poradzili sobie z tym kierowcy Premy. Po tej serii przejazdów Oliver Bearman oraz Arthur Leclerc zajmowali odpowiednio drugie i trzecie miejsce, ustępując tylko Smoljarowi, który wykręcił najszybszy czas na poziomie 1:32,838.

W trakcie przygotowań do ostatnich okrążeń pomiarowych na torze znów było bardzo tłoczno. Nikt nie zdołał jednak poprawić swojego czasu, ponieważ na prostej startowej zatrzymał się bolid Zaka O’Sullivana, a nad torem wywieszono czerwone flagi.

Po powrocie do rywalizacji ilość pozostałego czasu okazała się być nie wystarczająca, przez co część kierowców nie zdążyła rozpocząć okrążenia pomiarowego. Ostatecznie najszybszy był Smoljar, który poprawił się i zakończył sesję z czasem 1:32,740. Po uwzględnieniu kar, drugi czas osiągnął Zane Maloney, a trzeci Bearman.

Wyścig sprinterski

Sobotni wyścig rozpoczął się w deszczowych warunkach przez co, sędziowie zadecydowali o ruszeniu za samochodem bezpieczeństwa. Po odwróceniu pierwszej dwunastki, na pierwszej pozycji ustawił się debiutujący, zastępujący Huntera Yeany’ego, Oliver Goethe z zespołu Campos Racing. Drugi ruszył Franco Colapinto, a trzeci Isack Hadjar.

Po dwóch okrążeniach formujących samochód bezpieczeństwa zjechał do alei serwisowej, a kierowcy zaczęli wyścig startem lotnym. Colapinto zdołał uporać się z Goethem już w pierwszym zakręcie, a debiutantowi było bardzo ciężko odnaleźć się w deszczu, przez co szybko spadł na czwartą pozycję.

Już po kilku pierwszych zakrętach na tor ponownie wyjechał samochód bezpieczeństwa z powodu kraksy Davida Vidalesa. Hiszpan wyszedł z bolidu o własnych siłach.

Rywalizację wznowiono na trzecim okrążeniu. Colapinto pewnie rozpoczął restart i pozostał na prowadzeniu, pomimo ataków rywali w dwóch pierwszych zakrętach. Agresywną jazdę Hadjara wykorzystał Collet, który przesunął się na drugie miejsce. Brazylijczyk nie odpuszczał i dojechawszy do lidera szukał miejsca do wykonania manewru. Colapinto bronił się jednak świetnie i pozostał na swojej pozycji.

O trzecie miejsce walczyli juniorzy Red Bulla – Hadjar oraz Jak Crawford. Ich rywalizację przerwał ponownie wyjeżdżający samochód bezpieczeństwa. Powodem neutralizacji była kolizja Brada Benavidesa oraz Ido Cohena w zakręcie pierwszym.

Do ścigania powrócono na ósmym kółku. Kierowca Van Amersfoort Racing tym razem dość późno wznowił ściganie, jednak ponownie utrzymał się na prowadzeniu. O pierwsze miejsce walczyło aż trzech kierowców, lecz ostatecznie powrócili oni do ustawienia sprzed restartu.

Na dziesiątym okrążeniu Collet ponownie zbliżył się do lidera i wywierając ataki doprowadził do błędu Argentyńczyka w zakręcie drugim, przesuwając się tym samym na pierwsze miejsce.

Pięć kółek przed końcem rywalizacji tor znacznie się wysuszył, a kierowcy znacznie przyśpieszyli. Jadący jako trzeci Hadjar popełnił błąd z zakręcie drugim, przez co stracił dwie pozycje i spadł na piąte miejsce.

Na ostatnim okrążeniu kierowcy Premy – Leclerc oraz Crawford zderzyli się co spowodowało, że obaj spadli w dolną część stawki.

Collet dowiózł swoje pierwsze zwycięstwo w F3 do mety, zostając ósmym zwycięzcą w tym sezonie. Drugi dojechał Colapinto, natomiast trzeci był Kush Maini, dla którego było to pierwsze podium w serii. Na czwartej pozycji wyścig ukończył Hadjar, a za nim uplasował się Bearman.

Wyścig główny

Podczas startu na mokrej nawierzchni dobrze poradził sobie Smoljar, który utrzymał prowadzenie pomimo licznych ataków rywali. Na drugim miejscu jechał Zane Maloney, a trzeci był Crawford. Na pierwszym okrążeniu aż 10 pozycji zyskał startujący z 19. miejsca Reece Ushijima.

Smoljar świetnie radził sobie w deszczowych warunkach i wyrobił sobie przewagę ponad trzech sekund nad resztą stawki. Hadjar, który na starcie spadł na dalszą pozycję w trzeciej dziesiątce, odzyskiwał straty i znajdował się na 19. miejscu.

W połowie rywalizacji pierwsza trójka wciąż pozostawała bez zmian. Tymczasem startujący z dziewiątej pozycji Leclerc zdołał wyprzedzić dwóch kierowców i walczył z Martinsem. Monakijczyk wyprzedził kierowcę ART GP i przesunął się na szóstą pozycję.

Dziesięć okrążeń przed zakończeniem wyścigu jadący w ogonie stawki Francesco Pizzi jako pierwszy zjechał do boksów po slicki. Kolejnym kierowcą, który zdecydował się założyć pośrednią mieszankę był Juan Manuel Correa, zjeżdżając do boksów dwa okrążenia później.

Pod koniec wyścigu pośrednie ogumienie zaczęło pokazywać pełnie swoich możliwości. Jonny Edgar zdołał odzyskać stracone okrążenie do walczących o drugie miejsce Maloney’a, Bearmana oraz Crawforda. O’Sullivan natomiast, który również zjechał zmienić opony, był aż 10 sekund szybszy na pojedynczym okrążeniu niż prowadzący Smoljar.

Ostatecznie w wyścigu triumfował kierowca MP Motorsport, który z bezpieczną przewagą ponad pięciu sekund wygrał swój pierwszy wyścig w sezonie. Drugi do mety dojechał Maloney, a na najniższym stopniu podium znalazł się Bearman. Różnica pomiędzy tymi kierowcami wyniosła zaledwie 0,025 s.

Czwarte miejsce zajął O’Sullivan, który został najwyżej sklasyfikowanym kierowcom na pośredniej mieszance. Brytyjczyk w trakcie wyścigu zyskał aż 17 pozycji. Piąty dojechał Crawford, a szósty był Correa. TOP10 uzupełnili Kush Maini, Leclerc, Collet oraz Martins.

Formuła 3 będzie miała teraz wakacyjną przerwę. Kierowcy powrócą do ścigania w dniach 26-28 sierpnia na torze Spa-Francorchamps w Belgii.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze