Zmagania kierowców F3 na Red Bull Ringu

Podczas zmagań Formuły 3 na torze Red Bull Ring w Austrii Jak Crawford wygrał wyścig sprinterski, a w wyścigu głównym najlepszym okazał się być Isack Hadjar. Mający 98 punktów lider klasyfikacji generalnej Victor Martins ma już tylko punkt przewagi nad drugim Hadjarem.

Kwalifikacje

Największym wyzwaniem dla kierowców podczas sesji kwalifikacyjnej było znalezienie pozycji na torze. Pierwsze czasy oscylowały w granicy 1:22, jednak w ciągu pierwszych dziesięciu minut Martins zdołał pokonać barierę 1:20, zdobywając prowizoryczne pole position z czasem 1:19,980. Za nim z plasował się Bearman oraz Kaylen Frederick.

Na półmetku sesji pierwsza trójka pozostała bez zmian. Kierowcom bardzo ciężko było przejechać szybkie okrążenie z powodu dużego ruchu na torze. Okazja na poprawę czasu pojawiła się dopiero jak większość stawki zjechała do boksów.

Na dziesięć minut przed zakończeniem rywalizacji kierowcy ponownie wyjechali na tor. W trakcie ostatniej sesji przejazdów na prowadzeniu znajdował się Hadjar. Pozostał on na prowadzeniu, gdyż nad torem zawisły czerwone flagi z powodu zatrzymania Zdenka Chovaneca.

Najszybszy był Hadjar, który pokonał okrążenie w 1:19,759. Jest to pierwsze pole position Francuza w F3. Na drugim miejscu uplasował się Martins z czasem 1:19,980 a trzeci był Oliver Bearman z wynikiem 1:20,058.

Wyścig sprinterski

Po odwróceniu pierwszej dwunastki, w pierwszym rzędzie ustawili się Caio Collet oraz Juan Manuel Correa. Już na pierwszym okrążeniu Correa świetnie wyprzedził Brazylijczyka po zewnętrznej czwartego zakrętu i objął prowadzenie. Rywalizacja musiała zostać jednak wstrzymana z powodu obrotu Rafaela Villagomeza, przez co na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa. W TOP3 znajdowali się Correa, Collet oraz Jak Crawford.

Rywalizację wznowiono na czwartym okrążeniu. Kierowca ART GP, podobnie jak jadący jako drugi Brazylijczyk, utrzymali swoje pozycje. Crawford stracił trzecie miejsce na rzecz Franco Colapinto. Na szóstym okrążeniu Correa przez problemy z bolidem wyraźnie zwolnił przez co spadł na ostatnią pozycję i wycofał się z rywalizacji.

Na dziewiątym okrążeniu doszło do kolizji Zane Maloney’a oraz Bearmana, co spowodowało wycofanie się Barbadoszczyka z rywalizacji oraz wyjazd na tor samochodu bezpieczeństwa.

Ściganie wznowiono na 13. okrążeniu. Collet obronił swoją pozycję, a za nim znajdował się Crawford oraz Colapinto. Pomimo utrzymania swojej pozycji podczas restartu, Collet całe okrążenie był atakowany przez kierowcę Premy. Ich świetna walka zakończyła się zwycięsko dla Crawforda, który objął prowadzenie w wyścigu.

Amerykanin nie oddał prowadzenia do końca rywalizacji wygrywając swój pierwszy wyścig w F3. Na drugiej pozycji dojechał Collet, a na trzecim miejscu wyścig ukończył Colapinto.

Wyścig główny

Niedzielny poranek przyniósł dość obfite opady deszczu, przez co okrążenie formujące rozpoczęło się za samochodem bezpieczeństwa. Z pierwszego pola ruszał Hadjar, a zaraz za nim Martins oraz Bearman. Po dwóch okrążeniach formujących kierowcy rozpoczęli zmagania startem lotnym.

Pierwsza trójka zachowała swoje pozycje. Hadjar mając przed sobą czysty tor zdołał odjechać Francuzowi na około 0,5 s. Kierowca Hitech popełnił jednak błąd w pierwszym zakręcie, przez co Martins znacznie się do niego zbliżył.

Kierowca ART Grand Prix wciąż trzymał się blisko Hadjara i ta dwójka odjechała trzeciemu Bearmanowi na blisko dwie sekundy.

Na 10 okrążeń przed końcem wyścigu, pomiędzy kierowcami Charouz Racing System – Francesco Pizzim oraz Zdenkiem Chovanecem doszło do kontaktu w ostatnim zakręcie, co spowodowało obrót Chovaneca. Pizzi został ukarany 10 sekundami kary.

Pięć okrążeń przed końcem na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, ponieważ ponownie zderzyli się Pizzi oraz Chovanec. Portugalczyk nie miał tym razem tyle szczęścia i utknął w żwirze, przez co musiał wycofać się z rywalizacji. Włoch ponownie został ukarany 10 sekundami dodanymi do jego końcowego rezultatu.

Samochód bezpieczeństwa zjechał na okrążeniu 23. Stawka jechała bardzo blisko siebie, jednak Hadjar sprawnie rozpoczął restart i pewnie utrzymał prowadzenie. W pierwszym zakręcie doszło do zderzenia Edgara i Crawforda oraz Colleta. Zamieszani w to zdarzenie kierowcy kontynuowali wyścig, jednak spadli na dalsze pozycje.

Na ostatnich okrążeniach doszło jeszcze do kolizji pomiędzy Kaylenem Frederickiem a Romanem Stankiem. W wyniku tego zdarzenia Amerykanin przebił oponę i ukończył zmagania w trzeciej dziesiątce.

Wyścig wygrał Hadjar, dla którego jest to trzecia wygrana w sezonie, z czego pierwsza w wyścigu głównym. Drugi dojechał lider klasyfikacji generalnej Martins, a na trzecim miejscu uplasował się Bearman.

F3 powróci do ścigania na torze Hungaroring na Węgrzech w dniach 29-31 lipca.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze