W czwartek uczestnicy Dakaru pokonali pierwszą część etapu maratońskiego. Rano, zaraz po starcie musieli przejechać niewielką strefę wydm, by następnie przenieść się w strefę drobnego piasku fesh-fesh. Gdzieniegdzie, zwłaszcza podczas przejazdu wzdłuż rzeki Rio Tambo, trasa była twarda i kamienista. Dalej, po opuszczeniu rozległego płaskowyżu Pampa de la Clemesí, zawodnikom znów dał się we znaki kurz. W końcówce, pomiędzy portowym miastem Ilo i Moqueguą czekał ich prawdziwy slalom pomiędzy kamieniami!

Arequipa, drugie co do wielkości miasto Peru, leży u podnóża wulcanu Misti, ale jedyne erupcje, obserwowane w środę w Dakarze miały miejsce w klasyfikacjach rajdu. Trasa trzeciego etapu prowadziła na północ poprzez wydmy Duna Grande i Duna Argentina w rejonie San Juan de Marcona, a następnie w wysokie góry (2 000 m n.p.m.) w rejonie Cobrepampa, gdzie pułapki nawigacyjne pogrzebały definitywnie szanse jednego z faworytów – Joana Barredy. Trzecia część odcinka prowadziła wśród drobnego piasku fesh-fesh i była trudnym sprawdzianem umiejętności dla kierowców, podobnie jak długie proste i wydmy Acarí w końcówce odcinka.

Trasa drugiego pod względem długości odcinka specjalnego tegorocznego Dakaru prowadziła po wydmach, miękkich piaszczystych duktach, a miejscami plażą nad oceanem. Po pokonaniu trudnych wydm w rejonie Ica, zawodnicy skierowali się nad ocean i 100 kilometrów jechali wzdłuż wybrzeża Pacyfiku. Na szybkiej partii Sébastien Loeb uzyskał przewagę nad rywalami, a na ostatnich 50 kilometrach przez wydmy Ocucaje przed metą utrzymał ją i wygrał etap.

Valtteri Bottas zadebiutuje za kierownicą samochodu klasy WRC, startując w Rajdzie Arktycznym pod koniec stycznia przyszłego roku.

5500 kilometrów wśród piasków, 3000 kilometrów odcinków specjalnych, ponad 500 uczestników, a wśród nich 3 zawodników ORLEN Team. Polski zespół rajdowy już za miesiąc wystartuje w Peru w 41. rajdzie Dakar.

Kierowca ORLEN Team Kuba Przygoński zajął drugie miejsce na Rallye du Maroc i jako drugi Polak w historii wygrał Puchar Świata FIA w rajdach terenowych.

Zawodnicy ORLEN Team nie mieli sobie równych na Baja Poland 2018. Kuba Przygoński wygrał rajd w klasyfikacji samochodów i jest coraz bliżej zwycięstwa w Pucharze Świata FIA, z kolei Adam Tomiczek okazał się bezkonkurencyjny wśród motocyklistów.

OPONEO Mistrzostwa Polski Rallycross po raz drugi w tym sezonie zawitały do Torunia, gdzie w tamtejszym Motoparku rozegrano piątą rundę cyklu. Obiekt miał nieco inny, szybszy układ niż podczas majowej wizyty i podniosło temperaturę rywalizacji i przyniosło ogromne emocje. Weekend był pełen walki na torze i zaskakujących zwrotów akcji, a zwycięsko z dwudniowej rywalizacji wyszli: Jacek Górniak, Szymon Jabłoński, Łukasz Światowski, Paweł Melon i Tomasz Kuchar.

Maciej Giemza zajął drugie, a Adam Tomiczek trzecie miejsce wśród juniorów podczas 8. edycji rajdu Rally Atacama. Motocykliści ORLEN Team musieli uznać wyższość jedynie Chilijczyka Ignacio Cornejo. Wśród seniorów triumfował Kevin Benavides.

Władze Rallycrossowych Mistrzostw Świata podjęły decyzję o opóźnieniu planowanego przejścia na napęd elektryczny do 2021 roku. Ma to zapewnić producentom więcej czasu na dostosowanie się do nowych przepisów.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race