Rallycrossowe Mistrzostwa Świata FIA 2017, z punktu widzenia Audi i teamu EKS nie mogły się lepiej rozpocząć. W wyścigu inaugurującym sezon, na Circuit de Barcelona-Catalunya, tryumfował Mattias Ekström. Aktualny mistrz świata, w finale tej rundy odesłał Niemca Timo Scheidera i Norwega Andreasa Bakkeruda odpowiednio na drugie i na trzecie miejsce. Zwycięstwo w Barcelonie umacnia pozycję Ekströma na szczycie klasyfikacji kierowców. W klasyfikacji zespołów, dotychczasowy mistrz – team EKS, prowadzi ex-aequo z zespołem PSRX Volkswagen Sweden. Oba mają po tyle samo punktów.

Początek pierwszego wyścigowego weekendu był dla Ekströma i jego kolegów z zespołu, Fina Toomasa Heikkinena i Łotysza Reinisa Nitišsa, pełen wzlotów i upadków. „Sobota była niewiarygodnie trudna” – mówi Ekström. „Warunki pogodowe stale się zmieniały – słońce, deszcz, słońce, deszcz... W imprezach rallycrossowych, gdzie mamy do czynienia z kilkoma pojedynczymi wyścigami w serii, tworzy to skomplikowaną sytuację. W jednej chwili gra ona na twoją korzyść, a już za moment na niekorzyść.” Ekströma deszcz dopadł podczas drugiego wyścigu i na koniec pierwszego dnia Szwed zajmował w klasyfikacji łącznej jedenastą pozycję. Heikkinen miał więcej szczęścia. Najlepiej poradził sobie ze zmiennymi warunkami pogodowymi i po pierwszym dniu objął prowadzenie.

W niedzielę sytuacja się zmieniła. Przy świecącym słońcu i na suchym torze, Ekström mógł w pełni wykorzystać zalety swojego Audi S1 EKS RX quattro o mocy 560 KM. Po czterech wyścigach kwalifikacyjnych zajmował drugie miejsce, za Timo Scheiderem. Heikkinen (pozycja siódma) i Nitišs (pozycja dziesiąta), również zakwalifikowali się do półfinału. Niestety, obaj kierowcy EKS odpadli w przedostatniej sesji. Ekström jednak nie zawiódł. Startując z pole position wygrał półfinały , a w finale prowadził również od startu, aż do mety. „Koniec końców, to był wspaniały weekend” – mówi Ekström. „W Barcelonie wygrałem już w roku 2016, a teraz to powtórzyłem. Cały mój zespół wykonał fantastyczną pracę i zebraliśmy ważne punkty w obu klasyfikacjach.”

Teraz zespół EKS przemieści się blisko 1000 kilometrów, z Barcelony do Montalegre w Portugalii, by przygotować się do drugiego wyścigu tegorocznych Rallycrossowych Mistrzostw Świata, zaplanowanego na 21–23 kwietnia. Ekström ma z tym najkrótszym w tegorocznym kalendarzu imprez torem rachunki do wyrównania. W ubiegłym roku, szwedzki kierowca po kolizji w półfinale na tym właśnie torze, musiał przedwcześnie pogrzebać swoje nadzieje na zwycięstwo.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka