Trasa tegorocznej edycji Dakaru prowadziła z miasta Dżudda na wybrzeżu Morza Czerwonego poprzez góry i kaniony zachodniej części Arabii Saudyjskiej, potem bezdroża i wydmy centralnej części kraju i ogromną pustynię zwaną „pustą okolicą” na południu, do powstającego na pustyni kompleksu sportowo-kulturalnego Qiddiya w pobliżu stolicy państwa Rijadu.

Jedenasty etap Dakaru z Shubaytah do Haradh to druga część etapu maratońskiego o długości 744 km, w tym 379 km odcinka specjalnego. Spore fragmenty trasy prowadziły wśród zapierających dech w piersiach wydm ogromnej pustyni zwanej z emfazą Ar-Rab’ al-Khali czyli “pusta okolica”. W przeciwieństwie do środy, tym razem pogoda okazała się łaskawa i pozwoliła na niezakłóconą rywalizację w normalnych warunkach.

10. etap Dakaru z Haradh do Shubaytah miał liczyć 886 km, w tym 534 km odcinka specjalnego. Jednak w ciągu dnia pogoda bardzo się pogorszyła. Na pustyni rozpętała się burza piaskowa. Silny wiatr uniemożliwiał załogom helikopterów czuwanie nad bezpieczeństwem, a trudności mocno dały się we znaki uczestnikom, z których część wymagała pomocy. Dlatego dyrekcja rajdu podjęła decyzję o przerwaniu etapu i zaliczeniu wyników po 345 km.

Trasa dziewiątego odcinka specjalnego Dakaru prowadziła z Wadi Al-Dawasir do Haradh twardymi, kamienistymi drogami i bezdrożami. Sam organizator radził ostrożną jazdę, by nie przebić opony. Dopiero w końcówce zawodnicy natrafili na piaszczyste sekcje. To był bardzo długi etap - do pokonania było 886 km, w tym 410 odcinka specjalnego.

Trzykrotny mistrz świata kierowców Fernando Alonso zajął drugie miejsce w poniedziałkowym etapie Rajdu Dakar. Hiszpan przegrał jedynie z Mathieu Serradorim, tracąc do niego tylko cztery minuty. Kolejność mogła wyglądać inaczej gdyby reprezentant Toyoty nie przebił opony.

Pod nieobecność motocyklistów (etap odwołany dla uczczenia pamięci zmarłego Paulo Gonçalvesa), w poniedziałek trasę przecierali kierowcy samochodów i doszło do sporej sensacji – najlepiej poradził sobie piekielnie szybki francuski amator – Mathieu Serradori. 

Portugalczyk Paulo Gonçalves poniósł śmierć wskutek wypadku na siódmym odcinku specjalnym. Startował w Dakarze po raz trzynasty. Inne wydarzenia zeszły w cień tragedii. Społeczność Dakaru oddała hołd pamięci Portugalczyka z zespołu Hero podczas wieczornego briefingu na biwaku.

W menu szóstego odcinka specjalnego można było znaleźć wyłącznie piasek! Zawodnicy pokonywali bezkresne połacie pustyni, gdzie próżno szukać na horyzoncie wioski, rzeki czy jakichkolwiek oznak cywilizacji. Od startu w Ha’il mogli napotkać jedynie stada wielbłądów na wydmach. Odcinek liczył 477 kilometrów. Po wielu godzinach jazdy w takich warunkach zawodnicy przeżyli szok kulturowy, docierając do Rijadu. Stolica Arabii Saudyjskiej zachowała elementy dziedzictwa Beduinów, ale też szczyci się ultranowoczesną infrastrukturą i technologią.

Opuszczając rano miejscowość Al-‘Ula uczestnicy Dakaru wiedzieli, że czeka ich bardzo trudna i urozmaicona trasa. Najpierw ponad 150 kilometrów piaszczystych bezdroży i kilka kamienistych sekcji. Potem przejazd przez płaskowyż Jabal Sammar położony na wysokości blisko 1 500 metrów n.p.m., gdzie do pokonania było wiele stromych podjazdów. Metę etapu wyznaczono w starożytnym mieście Ha’il, które dziś jest stolicą off roadu w Arabii Saudyjskiej. Rajd Ha’il jest najstarszą i najważniejszą imprezą rajdową w kraju. Miejscowi kierowcy rywalizują na trasach w rejonie miasta od ponad 10 lat.

Karawana Dakaru opuściła w środę Neom czyli miasto przyszłości położone w północno zachodniej części Arabii Saudyjskiej. Zawodnicy skierowali się na południowy wschód, w stronę miejscowości Al-‘Ula, odkrywając po drodze cuda starożytnej sztuki budownictwa stworzone przez cywilizację Nabatean, która zasłynęła wykuwaniem świątyń w skałach dwa tysiąclecia temu. Po drodze zawodnicy musieli zmagać się z trudnościami nawigacyjnymi przygotowanymi przez organizatora i trasą pokrytą ogromnymi głazami. Startujący wczesnym rankiem motocykliści pokonywali wysokie góry, jadąc w bardzo niskiej temperaturze, a najwięcej problemów sprawił wszystkim przejazd przez wulkaniczny region Harrat al 'Uwayrid.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race