Dublet Ferrari na zakończenie wyścigowego sezonu

Zespół AF Corse zajął dwa pierwsze miejsca w niedzielnym 12-godzinnym wyścigu na torze Yas Marina, będącym finałową rundą cyklu Intercontinental GT Challenge. Zwycięstwo odnieśli Antonio Fuoco, James Calado i Alessandro Pier Guidi, pokonując swoich zespołowych kolegów o 15 sekund.

Dwa pierwsze miejsca na polach startowych zajął zespół GruppeM Racing. Oba Mercedesy-AMG odpadły jednak jeszcze przed zachodem słońca – najpierw Maro Engel musiał zjechać do garażu z powodu uszkodzonego przewodu olejowego, a niedługo później Raffaele Marciello musiał wycofać się z powodu spadku ciśnienia wody.

Po odpadnięciu faworytów, o prowadzenie zaczęły walczyć dwie załogi AF Corse oraz Audi #66 zespołu Tresor. Zarówno Ferrari #50 jak i Audi #66 pojawiło się w boksach już kilka okrążeń po starcie, aby mieć za sobą jeden z dziesięciu obowiązkowych pit-stopów. Ferrari #71 pozostało na torze i początkowo cieszyło się dużą przewagą. Kelvin van der Linde, Mattia Drudi i Dennis Marschall narzucili jednak znakomite tempo i objęli samotne prowadzenie, gdy w połowie wyścigu Ferrari #71 pojawiło się w alei serwisowej na wymianę hamulców – serwis został wykonany podczas okresu neutralizacji, zatem nie liczył się do puli obowiązkowych zjazdów.

Ferrari i Audi wielokrotnie zmieniały się na prowadzeniu podczas kolejnych zjazdów do boksów, lecz koniec końców różnice strategiczne zaczęły się wyrównywać. Nie miało to jednak znaczenia, bo dokładnie na trzy godziny do mety prowadzący Audi #66 Marschall popełnił katastrofalny w skutkach błąd, najeżdżając na dublowane Porsche #92 Ivana Jacomy. Kierowca ekipy Tresor nie tylko przebił oponę, ale jak miało się okazać, uszkodził zawieszenie, co zmusiło go do zatrzymania się na poboczu i zakończenia udziału w rywalizacji.

Szala zwycięstwa przechyliła się w tym momencie na korzyść AF Corse, a zwłaszcza załogi #71. Siostrzany samochód #50 stracił bowiem całe okrążenie na problematycznej wymianie hamulców. Fuoco przepuścił co prawda Nicklasa Nielsena i pozwolił mu wrócić na okrążenie lidera, lecz ten musiał oszczędzać w końcówce paliwo i zamiast gonić swojego zespołowego kolegę, musiał skupić się na utrzymaniu za sobą Patricka Niederhausera w Audi #25 ekipy Sainteloc.

Ostatecznie Nielsen, dzielący samochód z Davide Rigonem i Allesio Roverą, przekroczył linię mety zaledwie 0,751 sekundy przed Audi, które oprócz Niederhausera prowadzili Christopher Haase i Erwan Bastard. Na okrążeniu lidera rywalizację ukończyli także Luca Stolz, Al Faisal Al Zubair i Fabian Schiller w Mercedesie-AMG #77 ekipy Al Manar Racing by GetSpeed.

Odpadnięcie Mercedesa-AMG #89 oznaczało, że Stolz miał szansę zdobyć tytuł mistrza Intercontinental GT Challenge. Musiał jednak wygrać wyścig, a wobec jego porażki zwycięzcą został Daniel Juncadella. Jeszcze przed ostatnią rundą tytuł wśród producentów zapewnił sobie Mercedes-AMG.

Solidne siódme miejsce zajęli Kevin Magnussen, Jan Magnussen i Mark Kvamme w Ferrari #43, finiszując z dwoma okrążeniami straty do zwycięzców. Do poprzedzającej załogi McLarena #88 zabrakło im jednak niecałej sekundy.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze