Ferrari o krok od zwycięstwa na Spa-Francorchamps

Opady deszczu ponownie wpłynęły na losy rywalizacji w tegorocznym 24-godzinnym wyścigu na torze Spa-Francorchamps. Śliska nawierzchnia była korzystna dla prowadzącego Ferrari #51.

Podczas przedostatniej rundy pit-stopów na dwie godziny do mety, za kierownicą Ferrari #51 zasiadł Alessandro Pier Guidi, a w prowadzącym pościg Audi #32 zasiadł Dries Vanthoor. Choć już w tym momencie nawierzchnia była wilgotna, obaj kierowcy opuścili aleję serwisową na gładkich oponach.

Trudne warunki na torze utrzymywały się jeszcze przez kilkanaście minut, co zagrało na korzyść Ferrari – Pier Guidi zwiększył swoje prowadzenie z początkowych pięciu do 22 sekund. Na okrążeniu lidera wciąż utrzymuje się również Aston Martin #95.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz
Bartosz Przyborowski

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1