Ivan Capelli nadal pracuje nad uratowaniem jednego z najdłużej rozgrywanych wyścigów w Formule 1, czyli Grand Prix Włoch.

Z początkiem sezonu 2015, zespół Ferrari postawił sobie cel na najbliższy rok w Formule 1: wygrać dwa wyścigi. Połowa tego celu została już osiągnięta, ponieważ Sebastian Vettel odniósł wyjątkowe zwycięstwo podczas drugiej rundy tego sezonu. Była to pierwsza wygrana dla włoskiego zespołu od Grand Prix Hiszpanii 2013, kiedy Fernando Alonso stanął na najwyższym stopniu podium, a zarazem pierwsza wygrana dla Sebastiana Vettela w barwach Ferrari. Trzeba jednak dodać, że pomocna w tym była zła strategia Mercedesa oraz niewystarczająco dobre tempo ekipy z Brackley.

Tegoroczne Grand Prix Malezji było całkiem udane dla kierowcy Williamsa, Valtteriego Bottasa, który uplasował się na piątej pozycji, za kierowcami Ferrari i Mercedesa i tuż przed swoim zespołowym kolegą – Felipe Massą. Jednak weekend w Malezji nie był całkiem idealny w wykonaniu fińskiego kierowcy, począwszy od kwalifikacji, w których Bottas zajął dopiero dziewiąte miejsce, z powodu złego doboru ciśnienia w oponach. Start wyścigu także nie był udany dla Fina. Pierwsze okrążenie Bottas ocenił, jako „najgorsze pierwsze okrążenie w swojej karierze”.

Felipe Massa przyznał, że jego ekipa straciła część swojej przewagi – zwłaszcza na prostych – w porównaniu z zeszłym rokiem i może się to okazać kosztowne pod koniec sezonu, gdzie jego zespół może przegrać z Ferrari.

Claire Williams w jednym z udzielonych wywiadów powiedziała, że nadal trwają rozmowy na szczeblu Grupy Strategicznej, dotyczące uatrakcyjnienia Formuły 1. Najważniejszym omawianym zagadnieniem jest sprawienie, aby silniki stały się głośniejsze.

Zdaniem Christiana Hornera, brak odpowiedniej mocy silników Renault jest bardziej zauważalny w samochodach zespołu Red Bull Racing niż w przypadku Toro Rosso.

McLaren ujawnił, że w momencie wypadku Alonso sprzed miesiąca podczas przedsezonowych testów w Barcelonie, samochód praktycznie stracił swoją sterowność.

Daniel Ricciardo okazał się jednym z najlepszych kierowców w stawce w ubiegłorocznym sezonie Formuły 1. Ten nowicjusz występował w duecie z czterokrotnym mistrzem świata Sebastianem Vettelem, ale to właśnie Ricciardo zwyciężył w tym zespołowym pojedynku.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu Ferrari, zauważył wiele podobieństw w sposobie pracy nowego kierowcy teamu – Sebastiana Vettela i siedmiokrotnego mistrza świata, byłego kierowcy Scuderii - Michaela Schumachera.

Inżynier wyścigowy Maxa Verstappena jest zachwycony talentem motoryzacyjnym swojego podopiecznego i wyraża się o nim w samych superlatywach.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Małgorzata Czerwińska
Olga Białczak
Agata Kurek

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race 4kolka