Nowy właściciel toru Indianapolis Motor Speedway Roger Penske zdradził, że rozpoczęto rozmowy z szefem Formuły 1 Chasem Careyem w sprawie powrotu mistrzostw świata na najsłynniejszy tor w Ameryce Północnej.

Andreas Seidl jako prawdziwy lider i szef zespołu pozostał w Australii i wspiera członków McLarena, którzy pozostają w izolacji po tym, jak mieli kontakt z zarażonym pracownikiem zespołu Formuły 1.

Już w najbliższy weekend Formuła 1 powraca do ścigania. Tradycyjnie wyścig odbędzie się na torze Albert Park, gdzie dobre wspomnienia ma Robert Kubica.

Kimi Räikkönen przyznał, że choć nadal lubi rywalizację w Formule 1, w ostatnich latach priorytetem jest dla niego najbliższa rodzina.

Ross Brawn, który pełni rolę dyrektora zarządzającego Formuły 1 ds. sportów motorowych, powiedział, że wyścig mistrzostw nie zostanie zorganizowany w przypadku, jeśli dany kraj odmówi wstępu któremukolwiek z zespołów z powodu ograniczeń związanych z koronawirusem.

Przed rozpoczęciem sezonu 2019 wprowadzone zostały zmiany w regulaminie technicznym Formuły 1, które miały ułatwić podążanie za poprzedzającym samochodem i w rezultacie zwiększyć ilość manewrów wyprzedzania. Według Daniela Ricciardo, wszystkie zmiany poczynione w tym zakresie zostały już zniwelowane przez większe prędkości osiągane przez samochody w tym roku.

Szef Ferrari Mattia Binotto powiedział, że przed jego zespołem czeka sporo pracy nad całym samochodem, dodając, że włoska ekipa nie ukrywała tempa podczas przedsezonowych testów Formuły 1 w Barcelonie.

Lewis Hamilton powiedział, że ma pewne wątpliwości przed startem nowego sezonu Formuły 1 po serii awarii silników Mercedesa, które pojawiły się zarówno w fabrycznym zespole, jak i Williamsie.

Mercedes-AMG wprowadził w tym sezonie nową wersję swojego układu napędowego do Formuły 1. Mistrzowski producent chwalił się wzrostem osiągów, lecz póki co wiążą się one z licznymi problemami technicznymi, które przeszkadzają nie tylko ekipie fabrycznej, ale również zespołom klienckim.

Najszybszy podczas ubiegłorocznych testów Formuły 1 zespół Ferrari jak dotąd nie pokazał w tym roku tempa, które pozwala na łatwe porównania z rywalami z Mercedesa i Red Bulla. Jak twierdzi Charles Leclerc, włoska ekipa w ogóle nie przejmuje się tym, co robią inni, a układ sił poznamy dopiero podczas pierwszego wyścigu w Australii.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race