Silverstone nie zamierza utrzymać się w kalendarzu F1 za wszelką cenę

Silverstone nie zamierza utrzymać się w kalendarzu F1 za wszelką cenę Red Bull Content Pool

Dyrektor zarządzający Silverstone Stuart Pringle ostrzegł władze Formuły 1, że brytyjski obiekt nie będzie płacić wygórowanych opłat na to, aby zachować swoje miejsce w kalendarzu mistrzostw.

W ubiegłym roku włodarze Silverstone aktywowali klauzulę zerwania, która wejdzie w życie po przyszłorocznym wyścigu o Grand Prix Wielkiej Brytanii, aby w ten sposób spróbować wynegocjować nową umowę na znacznie korzystniejszych warunkach. Podczas gali rozdania nagród Autosportu CEO Formuły 1 Chase Carey spotkał się z Pringlem, a tematem rozmów była dalsza przyszłość Silverstone jako przystanek w kalendarzu sportu.

„Znaleźliśmy się w kropce, ponieważ mieliśmy biznes, który był finansowany wyłącznie z wyścigu grand prix. Musieliśmy więc to urozmaicić i to robimy. Zamierzamy zbudować hotel, mamy otwarcie Silverstone Experience i posiadamy dodatkowe luksusowe krótkoterminowe zakwaterowanie. Aston Martin stał się teraz najemcą na miejscu” – powiedział Pringle.

„Wszystko zmierza w dobrym kierunku i daje nam pewność, aby stwierdzić, że chcemy zachować grand prix, ale nie za wszelką cenę. Będziemy mieć szerszy, bardziej zróżnicowany biznes, który przetrwa nawet bez tego wyścigu. Wolelibyśmy jednak nadal go mieć”.

Chociaż sam Carey nie chciał ujawnić szczegółów obecnej sytuacji związanej z negocjacjami z Silverstone, podkreślił on, że należy zachować balans pomiędzy nowymi wyścigami a rundami, które są obecne w Formule 1 od wielu lat.

„Swoje stanowisko wyrażaliśmy bardzo jasno: zawsze buduje się sport na fundamentach, a fundament tego sportu znajduje się tutaj w Europie. Wieloletni kibice pochodzą z Europy i zawsze trzeba tworzyć sport na tej podstawie. Dążymy do tego, aby mistrzostwa były tutaj silne. Uważamy, że możemy zaangażować nowych kibiców na całym świecie. Rzeczywistość jest taka, że większość naszych wyścigów jest rozsądnie długoterminowa, więc jest dużo stabilizacji względem tego, co robimy” – tłumaczył Carey.

„Myślimy jednak także, że należy wnosić świeżość. Ważne jest, aby udać się do nowych miejsc, które mogą pobudzić wyobraźnię ludzi. Biorąc to pod uwagę, chcemy być pewni, że nadal będziemy dbać o to, aby ten sport był przez długi czas cenny”.

Źródło: crash.net

Daniel Wawiórka

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Redakcja

Informacje

Partnerzy ŚwiatWyścigów.pl

rally and race 4kolka