Kimi Räikkönen twierdzi, że nie miał żadnych szans na to, aby powalczyć o wyższe pozycje w dzisiejszym wyścigu w Singapurze.

Po ciężkich kwalifikacjach, gdzie fiński kierowca zmagał się z trudnościami związanymi ze znalezieniem odpowiednich ustawień, balansu i przyczepności, nastąpił wyścig, który był nieco łaskawszy dla Räikkönena. Fin nie miał dziś tylu problemów co wczoraj, jednak kłopoty sprawiała mu szybka degradacja opon w drugiej części wyścigu. Ostatecznie, kierowca Ferrari zakończył wyścig na trzeciej pozycji, za Vettelem i Ricciardo, a tym samym po raz drugi w tym sezonie stanął na podium.

„W piątek wszystko było w porządku. Wczoraj zmagaliśmy się z wieloma problemami, dlatego zakwalifikowanie się na trzecim miejscu było dla mnie niespodzianką. Niestety, dzisiaj nastąpił ciąg dalszy problemów” - rozpoczął Räikkönen.

„Byłem wystarczająco szybki, aby zakończyć wyścig na trzecim miejscu, ale nie miałem żadnych szans na to, aby powalczyć o wyższe pozycje. Na początku dawałem radę utrzymywać tempo kierowców z przodu, ale na późniejszych stintach moje opony traciły przyczepność i nie mogłem zdziałać nic więcej. Nie jest miło zmagać się z tego typu trudnościami”.

„Kiedy przez kilka dni zmagasz się z problemami, a jednak finiszujesz na trzeciej pozycji, jest to bardzo dobry rezultat, także dla teamu. Mam nadzieję, że będziemy w stanie to powtórzyć” - zakończył kierowca Ferrari.

Dzięki dobremu wynikowi Räikkönen awansował w klasyfikacji generalnej i obecnie plasuje się na 4. pozycji, z dorobkiem 107 punktów.

 

Źródło: gpupdate.net

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race