Sebastian Vettel po trzecim zwycięstwie w tym sezonie powiedział, że spróbuje dokonać niemożliwego i zdobyć piąty tytuł mistrzowski.

Na sześć wyścigów przed końcem sezonu Vettel ma 49 punktów straty do Lewisa Hamiltona. Brytyjczyk po raz pierwszy w tym roku nie dojechał do mety, jednak wszystko wskazywało na to, że Mercedes nie ukończyłby mimo wszystko tego wyścigu w pierwszej trójce.

„Jeśli w przyszłości weekendy wyścigowe będą wyglądać jak ten, wtedy jest to możliwe” - odpowiedział Vettel po pytaniu, czy zdobycie tytułu w tym roku jest osiągalne.

„Wszystko, co musimy zrobić, to zadbać o wyniki, naciskać tak mocno, jak to jest możliwe. To co oni [Mercedes] muszą zrobić, nie jest w naszych rękach. Jeśli wciąż mamy szansę i jeśli możemy dokonać niemożliwego, zrobimy to” – dodał zwycięzca wyścigu o Grand Prix Singapuru.

Szef techniczny Ferrari, James Allison stwierdził z kolei, że wyścig trwający dwie godziny, był dla Ferrari nerwowy. Chodzi tutaj szczególnie o dwa samochody bezpieczeństwa, pod które trzeba było ustalać strategię, a przy pozycjach kierowców Ferrari zespół mógł stracić wszystko przy najmniejszej pomyłce.

„Tak naprawdę to było okropne, ponieważ od samego początku w każdym momencie wyścigu mogliśmy stracić wszystko. Przez te przerwy związane z wyjazdem samochodu bezpieczeństwa sytuacja była więcej niż napięta. Po pierwszym SC Sebastian jechał wolno. Nie powiedział: ‘Dbam o opony’, ale w rzeczywistości właśnie to robił. Przez chwilę były pytania w stylu: ‘Co się dzieje? Nie jesteśmy wystarczająco szybcy!’ Takie sytuacje były trudne” – powiedział Allison.

„Powiększał przewagę za każdym razem, kiedy tego potrzebował, więc mógł pozostać na czele wyścigu. Jednak z perspektywy garażu nie była to szczególnie spokojna sytuacja” – dodał.

Źródło: motorsport.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race