Eddie Jordan, były szef zespołu Jordan Grand Prix, a obecnie analityk F1 w stacji BBC stwierdził, że Volkswagen jest bliski osiągnięcia porozumienia w sprawie przejęcia zespołu Red Bull Racing.

W dobie, można by rzec, konfliktu na linii Red Bull-Renault i ostatecznie groźbą odejścia zespołu z Formuły 1 powstaje wiele spekulacji na temat tego, co się może faktycznie stać ze stajnią z Milton Keynes. Według Eddiego Jordana, powszechnie cenionego eksperta, po podpisaniu umowy Volkswagen nie tylko będzie prowadził własny zespół, ale w przyszłości przymierzy się do zbudowania własnego silnika, który ma napędzać samochody zespołu od 2018 roku. Do tego czasu stajnia, zgodnie z obecnymi, lecz niepotwierdzonymi jeszcze informacjami, ma korzystać z jednostek napędowych Ferrari.

Red Bull Racing potwierdził niedawno, że wraz z końcem tego sezonu zakończy współpracę z Renault.

„Rozmowy na linii Red Bull Racing – Volkswagen trwały już od ponad roku i wiem, że podstawy umowy dotyczącej sprzedaży zespołu zostały już uzgodnione.  Oznacza to, że Volkswagen stałby się czwartym producentem, a Red Bull stałby się głównym sponsorem, co pasowałoby dla obu stron” – powiedział Jordan.

Nie jest jeszcze jasne, która z grup Volkswagena miałaby wkroczyć do Formuły 1, choć najczęściej wymieniana jest marka Audi. VW jest ponadto właścicielem Porsche, Lamborghini, Bugatti, Bentley’a, Seata oraz Skody.

Właściciel Red Bulla, Dietrich Mateschitz, w rozmowie ze Speedweek powiedział, że decyzja o zakończeniu współpracy z Renault została podjęta „wiele tygodni wcześniej”. Dodatkowo stwierdził, że korzystanie z jednostek napędowych Ferrari będzie „bardzo rozsądną sytuacją na najbliższe dwa, trzy lata”, jednak umowa z włoskim producentem nie została jeszcze podpisana.

Wkroczenie Volkswagena do Formuły 1 oznaczałby triumf Marina Winterkorna, prezesa zarządu koncernu po wewnętrznej walce o władzę. Zdaniem Jordana, Winterkorn doszedł do porozumienia z Dietrichem Mateschitz oraz Helmutem Marko. Motorsportowa współpraca między Volkswagenem, a Red Bull Racing już trwa od wielu lat, głównie za sprawą partnerstwa w Rajdowych Mistrzostwach Świata.

Jak dowiedziała się stacja BBC Sport, Winterkorn już minionej zimy doszedł do porozumienia w sprawie zakupu Red Bull Racing, jednak jego plany zostały porzucone za sprawą decydującego głosu ówczesnego prezesa Grupy VW, Ferdinanda Piecha, który ze swej funkcji zrezygnował w kwietniu.

W przeszłości Christian Horner zaprzeczał konsekwentnie, że zespół nie prowadzi jakichkolwiek rozmów z Volkswagenem. Z kolei w ostatnich dniach głośno o Red Bullu zrobiło się za sprawą wypowiedzi szefostwa zespołu o odejściu z Formuły 1 w przypadku, jeśli stajnia z Milton Keynes nie będzie dysponowała konkurencyjnym silnikiem. Cała sprawa wydaje się być interesująca, jednak na wszelkie decyzje, a nawet dalsze informacje na ten temat przyjdzie nam poczekać zapewne kilka następnych tygodni.

Źródło: bbc.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race