Kimi Räikkönen oznajmił, iż w wyniku kilku czynników może nie ukończyć obecnego sezonu w barwach zespołu Lotus. Głównym z nich są problemy finansowe - ekipa z Enstone najprawdopodobniej nadal jest winna Finowi wynagrodzenie za dotychczasowe starty w Formule 1.

 Okazuje się, że wydarzenia z Indii były tylko i wyłącznie pretekstem do zwrócenia uwagi na o wiele bardziej poważny temat, a chodzi o pieniądze. Od pewnego czasu mówiło się, że Lotus jest winien Räikkönenowi wynagrodzenie. Późne pojawienie się Fina w Abu Zabi potwierdziło te informacje. Jak stwierdził kierowca Lotusa - pojawił się na torze w celu znalezienia wspólnego porozumienia.

"Przyjechałem tutaj, ponieważ liczę, że w sprawie niektórych zagadnień uda nam się uzyskać pewnie wyjaśnienia. Mam nadzieję, że wszystko zostanie ustalone, dzięki czemu będziemy mogli wspólnie ukończyć sezon w możliwie najlepszy sposób. To prawda - lubię się ścigać, jednak ogromną częścią tego mechanizmu jest biznes. Czasami nadchodzą sytuacje, które raczej nie powinny mieć miejsca. Trzeba postawić sprawę jasno” – powiedział Kimi Räikkönen.

Po pamiętliwym wyścigu w Indiach stosunki na linii Lotus - Räikkönen uległy pogorszeniu. Przypomnijmy, że Räikkönen został w niecenzuralny sposób upomniany przez Alana Permane, aby przepuścił szybciej jadącego Grosjeana. Jednak ta sytuacja nie jest prawdziwym powodem konfliktu. Uważa się, że Lotus winien jest swojemu zawodnikowi 15 mln dolarów.

Indiach stosunki na linii Lotus - Räikkönen uległy pogorszeniu. Przypomnijmy, że Räikkönen został w niecenzuralny sposób upomniany przez Alana Permane, aby przepuścił szybciej jadącego Grosjeana. Jednak ta sytuacja nie jest prawdziwym powodem konfliktu. Uważa się, że Lotus winien jest swojemu zawodnikowi 15 mln dolarów.

"Czasami nie jest miło słyszeć, że tak naprawdę nie jesteś częścią zespołu, nie jesteś z zespołem zintegrowany, a za cały rok pracy otrzymujesz 0 euro. Nie jest to najlepsza sytuacja dla obu stron, ale tak, jak mówiłem wcześniej: mam nadzieję na znalezienie wspólnego porozumienia, które pomoże rozwiązać problemy” - skomentował Fin.

Niewykluczone, że Fina po raz ostatni w barwach zespołu Lotus będziemy oglądać podczas niedzielnego wyścigu o GP Abu Zabi, a tym samym nie zobaczymy go podczas kończących sezon rund w Stanach Zjednoczonych oraz Brazylii.

Źródło: autosport.com 

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race