Horner: Nasza forma przebiła nasze najśmielsze oczekiwania

Szef Red Bull Racing Christian Horner jest zachwycony pierwszą połową sezonu w wykonaniu swojego zespołu. Czerwone Byki prowadzą w klasyfikacji generalnej konstruktorów z komfortową przewagą, a Max Verstappen jest na najlepszej drodze do obrony mistrzostwa.

Początek sezonu 2022 jasno wskazywał na to, że walka o tytuły prawdopodobnie rozgrywać się będzie pomiędzy Ferrari i Red Bullem. Stajnia z Maranello ruszyła z kopyta, a Charles Leclerc po zaledwie trzech rundach posiadał aż 46 punktów przewagi nad obrońcą tytułu Maxem Verstappenem.

Sytuacja w kolejnych tygodniach zmieniła się jednak o 180 stopni. Red Bull znacznie poprawił kwestię awaryjności swoich bolidów, podczas gdy Włosi tracili przez usterki naprawdę wiele punktów. Podczas takich rund, jak GP Monako czy GP Wielkiej Brytanii, możliwość zdobycia większej liczby oczek była zaś zaprzepaszczana w zasadzie na własne życzenie przez koszmarne błędy strategiczne. Nie wolno również zapomnieć o błędach kierowców - Charles Leclerc oraz Carlos Sainz Jr nie mogą się wybielać, bowiem im również zdarzało się pękać pod presją lub rozbijać bolid o bandy. Bardzo świeżym przykładem jest oczywiście wypadek Monakijczyka podczas GP Francji.

Po trzech rundach wiele osób wręczało już Ferrari tytuły, zaś obecnie Włochom bliżej jest w klasyfikacji generalnej konstruktorów do… Mercedesa. Verstappen za to odjechał Leclercowi na aż 63 punkty i posiada on bardzo komfortową przewagę nad głównym rywalem do tytułu.

Z obecnej sytuacji oczywiście bardzo cieszy się szef stajni z Milton Keynes, Christian Horner, który w bardzo pozytywnych słowach podsumował pierwszą połowę sezonu w wykonaniu swojej ekipy. Brytyjczyk nie spodziewał się, że Red Bull będzie radzić sobie aż tak dobrze w obliczu olbrzymiej rewolucji technicznej, jaka została wprowadzona do F1 w tym roku.

„Gdybyś powiedział mi w zeszłym roku, że przy największej od 40 lat zmianie regulacji i przy wysiłku, jaki włożyliśmy w walkę w zeszłym sezonie będziemy siedzieć tutaj z ośmioma zwycięstwami, dwoma wygranymi sprintami i prowadzeniem w obu klasyfikacjach, uznałbym to za przekroczenie najśmielszych oczekiwań. Myślę, że to naprawdę mocne świadectwo determinacji, poświęcenia i ciężkiej pracy, która działa się za kulisami w fabryce. Ferrari jest bardzo konkurencyjne, Mercedes nabiera rozpędu, ale mając na uwadze to, iż byliśmy prawdopodobnie ostatnim zespołem, który rozpoczął pełny rozwój samochodu, zrobiliśmy fenomenalną robotę”.

Horner nie zapomniał oczywiście o kapitalnej dyspozycji Maxa Verstappena, który w tym sezonie z iście mistrzowskim wyrachowaniem dąży do obrony tytułu. Szef Red Bull Racing dodał kilka miłych słów w stronę Holendra po wygranym przez niego Grand Prix Francji:

„Jeździ z ogromną dojrzałością. Można zresztą popatrzeć na walkę pomiędzy nim a Charlesem - między nimi panuje prawdziwy szacunek” - dodał Horner.

Źródło: formula1.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze