Russell rozczarowany ósmą lokatą w kwalifikacjach

George Russell przyznał, że jest rozczarowany swoim występem w trzeciej części sesji kwalifikacyjnej i zajęciem dopiero ósmej lokaty na starcie. Brytyjczyk uważa, że start z odległego miejsca może mu skomplikować wyścig.

Brytyjczyk prezentował dobre tempo w trakcie sesji kwalifikacyjnej, w pierwszej części uplasował się na trzecim miejscu, a w trakcie drugiego segmentu czasówki był piąty. Decydująca część kwalifikacji nie poszła jednak po myśli kierowcy Mercedesa i Russell musiał zadowolić się ósmą lokatą, przegrywając między innymi z Lando Norrisem, czy Fernando Alonso.

Podczas pierwszej części kwalifikacji czułem się bardzo dobrze w samochodzie, byłem naprawdę pewny siebie" - powiedział Russell. W drugim segmencie czasówki coś się zmieniło i nie miałem takiej pewności w trakcie przejazdu, ale spokojnie udało się awansować do Q3. Niestety decydująca część kwalifikacji nie poszła po mojej myśli, nie czułem się dobrze za kierownicą, popełniłem błąd i wystartuje dopiero z ósmego miejsca, co jest rozczarowujące. Warunki oczywiście były jednakowo trudne dla wszystkich, ale mogłem rozegrać to wszystko dużo lepiej. Nie spodziewaliśmy się oczywiście walki o pierwszy rząd, ale lepszy wynik był zdecydowanie w zasięgu ręki".

Russell odniósł się również do swoich szans w dzisiejszym wyścigu i tempa wyścigowego, jakim dysponuje.

W trakcie trzeciego treningu na suchym torze czułem się naprawdę dobrze i dysponowaliśmy konkurencyjnym tempem na długich przejazdach. Nasz samochód dużo lepiej spisuje się w tempie wyścigowym, niż w kwalifikacjach, więc jestem optymistą, jeśli chodzi o nasze szanse. Startuje dopiero z ósmego miejsca, więc muszę szybko przebić się o kilka pozycji, żeby móc powalczyć z najszybszymi kierowcami. Na suchym torze mamy samochód, który jest zdolny do walki z Red Bullem i Ferrari, więc mamy o co walczyć. Dam z siebie wszystko".

Źródło: motorsportweek.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze