Vettel: To było głupie dla nas obu

Sebastian Vettel nie ukończył wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Miami po tym, jak na 53. okrążeniu rywalizacji został uderzony przez Micka Schumachera.

Kierowca Astona Martina wykorzystał wcześniejszą walkę Schumachera z Oconem, jednak dojeżdżając do pierwszego zakrętu nie spodziewał się swojego młodszego rodaka po swojej prawej stronie. Kierowca Haasa uderzył w bok samochodu swojego mentora, co podbiło bolid Astona. Całą sytuację wykorzystał Esteban Ocon, który zyskał dwie pozycje.

Ze względu na uszkodzenia, Vettel został wycofany z wyścigu, a Schumacher musiał zjechać na wymianę przedniego skrzydła, co tym samym zakończyło marzenia o pierwszych puntach w sezonie, jak i w karierze młodego kierowcy.

„To było głupie dla nas obu” – mówił wyraźnie rozczarowany Vettel. „Przepraszam, obaj nie mamy punktów. Myślałem, że zakręt jest mój i jestem z przodu. Nie spodziewałem się go. Kiedy go zobaczyłem, było już za późno”.

Finiszowanie w punktach byłoby swoistą nagrodą dla Vettela, po tym jak razem ze Strollem zmuszeni byli startować z alei serwisowej w wyniku wykrycia problemu z temperaturą paliwa w obu samochodach.

„Zakręt był mój” – mówił przez radio na gorąco Schumacher, ale po wyścigu udzielił już chłodniejszego wywiadu i było widać, że Mick jest wyraźnie załamany sytuacją. Prywatnie obaj kierowcy są przyjaciółmi, a Vettel jest nazywany „przyszywanym ojcem Schumachera”.

„Nie wiem. Bardzo trudno jest widzieć rzeczy w lusterkach tych samochodów. To był bardzo niefortunny sposób na zakończenie wyścigu. Sebastian jest dla mnie bardzo cenną osobą jako przyjaciel” – zakończył wyraźnie poruszony kierowca Haasa.

Po wszystkim sędziowie orzekli, że żaden z kierowców nie otrzyma kary, ponieważ zarówno jeden jak i drugi ponoszą winę za zaistniałą sytuację.

Źródło: Z wykorzystaniem wypowiedzi telewizyjnych po wyścigu

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze