Hamilton nie wystartuje w Miami bez kolczyków

Podczas weekendu Grand Prix Miami Międzynarodowa Federacja Samochodowa FIA rozpocznie egzekwowanie zakazu noszenia biżuterii przez kierowców Formuły 1. 7-krotny mistrz świata Lewis Hamilton stwierdził, że nie weźmie udziału w wyścigu, jeśli zostanie mu nakazane jej zdjęcie.

W Australii dyrektor wyścigu Niels Wittich przypomniał kierowcom o obowiązku noszenia ognioodpornej bielizny oraz zakazie noszenia biżuterii, który jest jednym z zapisów Międzynarodowego Kodeksu Sportowego. Od weekendu w Miami zespoły muszą odnotować sprawdzenie obu punktów na liście kontrolnej samodzielnej kontroli technicznej przed zawodami, która zobowiązuje ekipy do kontroli wyposażenia bezpieczeństwa – takiego jak gaśnicy czy linek przytrzymujących koła.

Zespół Mercedesa-AMG nie potwierdził sprawdzenia faktu, czy Lewis Hamilton nie nosi żadnej biżuterii, co zostało odnotowane przez delegata technicznego. Samo w sobie nie stanowi to podstawy do poniesienia konsekwencji przez zawodnika, które mogą na niego czekać w przypadku przeprowadzenia wyrywkowej kontroli przez FIA.

Sam Hamilton zakpił sobie z wymogu, przychodząc na piątkową konferencję prasową z trzema zegarkami na rękach, łańcuchami na szyi i inną biżuterią.

„Nie mogłem na siebie założyć nic więcej” – powiedział Brytyjczyk. „Uważam, że to krok wstecz, jeśli spojrzeć na inne działania podejmowane przez sport, i że powinniśmy się skupić na ważniejszych rzeczach. Ogólnie sport mocno posunął się do przodu. To taka drobnostka. Jestem [w F1] od 16 lat i cały ten czas noszę biżuterię. W samochodzie mam tylko kolczyki w uszach i w nosie, których nie mogę zdjąć”.

„To bez sensu, że wchodzimy w taką sprzeczkę. Będę próbował przekonać Mohammeda [Ben Sulayema], że jestem tutaj jako sojusznik dla sportu, dla niego i dla F1. Mamy ważniejsze rzeczy do zrobienia i na tym powinniśmy się skupić”.

„Przynajmniej dwa elementy mojej biżuterii są platynowe i nie mają właściwości magnetycznych. Nigdy nie było to problemem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Wiele razy miałem przeprowadzany rezonans magnetyczny i nie musiałem zdejmować platyny”.

„Jeśli mnie powstrzymają, to tak będzie. Mamy kierowcę rezerwowego, który jest gotowy i przygotowany do weekendu. W tym mieście i tak jest co robić! Będzie dobrze tak czy inaczej”.

Hamilton dodał, że jest chętny podpisać deklarację wzięcia na siebie całej odpowiedzialności w przypadku gdyby noszone przez niego kolczyki miały w jakikolwiek sposób wpłynąć na obrażenia poniesione w poważnym wypadku – czy to poprzez ich zerwanie czy spowodowanie poparzeń.

Aktualizacja: FIA pozwoliła Hamiltonowi pozostawić kolczyk w nosie na czas weekendu w Miami.

Źródło: racer.com

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze