Tsunoda wskazuje Strolla jako winnego kolizji na Interlagos

Grand Prix São Paulo nie było udane dla Yukiego Tsunody. Już w początkowej fazie wyścigu zderzył się z Lancem Strollem, pozbawiając się szans na dobry rezultat.

Na czwartym okrążeniu, w walce o 12. miejsce, Japończyk agresywnie zaatakował po wewnętrznej do zakrętu nr 1, doprowadzając do kolizji z kierowcą Astona Martina. W wyniku wypadku musiał wymienić przednie skrzydło oraz otrzymał karę 10 sekund.

W ostrych słowach kierowca AlphaTauri wyraził swoje niezadowolenie. Uznał, że jego manewr był ryzykowny, ale na tym polega ściganie się w Formule 1, a Kanadyjczyk powinien uważać na to, kto jedzie z tyłu: „Jestem sfrustrowany. Myślę, że dokonaliśmy dobrego wyboru z oponami, ale niestety zderzenie ze Strollem całkowicie zrujnowało mój wyścig. To był ryzykowny ruch, ale po prostu nie patrzył w swoje lusterka i doszło do kontaktu. To kompletny żart, że otrzymałem karę, a dodatkowo musiałem się zmagać z uszkodzeniami przez resztę wyścigu, ale takie rzeczy się zdarzają i razem z zespołem będziemy pracować, aby następnym razem wrócić jako silniejszymi”.

Po wyścigu na Interlagos kibice będą świadkami zaciekłej rywalizacji o piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Zespoły Alpine oraz AlphaTauri zgromadziły na swoim koncie po 112 punktów. W przypadku juniorskiego zespołu Red Bulla Yuki Tsunoda zdobył zaledwie 20 punktów, a rezultat zespołu jest wyśrubowany głównie dzięki Pierre’owi Gasly’emu.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Pokaż komentarze