McLaren ma za sobą swój najlepszy sezon w Formule 1 od 2012 roku. Zespół zajął czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a Carlos Sainz Jr był szósty wśród kierowców i zdobył swoje pierwsze w karierze podium. Według dyrektora generalnego Zaka Browna, kolejny krok i dorównanie zespołom czołowej trójki będzie zdecydowanie większym wyzwaniem niż dojście do obecnego poziomu.

„Wiele się wydarzy w latach 2020-2021” – stwierdził Amerykanin. „W kolejnym sezonie nie ma dużych zmian regulaminowych, więc naszym celem będzie stopniowo się poprawiać i robić swoje, bo wciąż długa droga przed nami. Rozpoczęliśmy sezon tracąc półtorej sekundy do czasu pole position, a na koniec roku było to nawet osiem dziesiątych. To wciąż jednak dużo do nadrobienia”.

„Następnie mamy sezon 2021. To będzie jedna z największych przemian we współczesnej historii Formuły 1 i myślę, że będzie to ekscytujący okres, nie tylko dla nas, ale dla wszystkich, którzy śledzą ten sport. Limit budżetowy będzie pomocny, ale tak naprawdę niczego nie zmieni przez pierwszy rok czy dwa. Kontynuujemy nasz marsz ku czołówce, ale im bliżej jesteśmy, tym będzie trudniej. Wszyscy w McLarenie są jednak w stanie podołać wyzwaniu”.

Źródło: racer.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race