Dotychczasowy kierowca testowy zespołu Haas Pietro Fittipaldi zamierza starać się o punkty do superlicencji, potrzebne do roli kierowcy rezerwowego w Formule 1. Brazylijczyk zwleka z podjęciem decyzji na temat swojej przyszłorocznej roli, czekając m.in. na Roberta Kubicę.

„Czekam na to, co się wydarzy w związku z nim” – powiedział Fittipaldi. „Nie znam plotek i nie wiem co się dzieje. To kluczowa sprawa. Chciałbym kontynuować pracę z tym zespołem i jestem w miarę pewny, że tak będzie. Nie wiem jednak jak Robert by się w to wpasował – nawet jeśli podpisze kontrakt, nie oznacza to, że pozostanę bez żadnej funkcji”.

Fittipaldi ma nadzieję na udział w piątkowych treningach, które od 2020 roku będą zapewniały punkty do superlicencji. Zespół Haas zaproponował już taką rolę Kubicy, lecz ostatnie doniesienia sugerują, że Polak zwiąże się z Racing Point.

„Jeśli pozostanę związany z Haasem, to chciałbym odgrywać większą rolę. Pracuję nad uzyskaniem superlicencji. Brakuje mi czterech punktów i gdy tylko je zdobędę, chciałbym zostać kierowcą rezerwowym. Jednak wszystko krok po kroku. W przyszłym roku nie będzie testów w trakcie sezonu, zatem udział w treningach będzie ważny – jeśli pojadę w czterech, będę mieć potrzebne punkty. Są też inne sposoby, jak starty w innych seriach. Ważne jednak, abym je uzyskał”.

Źródło: racer.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race