Jos Verstappen, ojciec Maxa Verstappena, skrytykował swojego syna za wypowiedzi, których udzielił podczas sobotniej konferencji prasowej po kwalifikacjach do Grand Prix Meksyku. Holender uważa, że jego potomek mógł lepiej się zachować i lepiej byłoby gdyby nie komentował sytuacji z żółtymi flagami wcale.

„Jego zaletą jest to, że co z serca to na języku i to zawsze prosto z mostu, ale w tym wypadku nie powinien nic mówić” – powiedział senior Verstappen w wywiadzie dla Holenderskiej telewizji Ziggo Sport.

Ojciec Maxa przyznał również, że jego syn nie został poinformowany o tym co się wydarzyło w ostatnim zakręcie, co powinno być normalną procedurą ze strony zespołu: „Max powiedział, że nie widział żółtych flag. Normalnie, w przypadku kraksy albo czegoś podobnego kierowca jest informowany przez swoją ekipę co może, a czego nie może zrobić, ale jak mówił Max, nic takiego nie powiedziano.. więc co robisz jak jesteś na swoim szybkim okrążeniu? To dla niego dobra lekcja”.

Sprawa Maxa i jego wypowiedzi na pewno nie przysporzyły mu dodatkowych fanów. Fala krytyki jaka zalała media społecznościowe pokazała tylko, że kierowcy zapominają o tym, że oprócz ekranów LED i diod na kierownicy, mamy też manualne flagi, które w przypadku sytuacji z Bottasem zostały pominięte przez niektórych kierowców.

Źródło: f1i.com

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race