Russell: Szkoda, że to zniszczyło tylko mój wyścig, a nie jego

George Russell po raz pierwszy w tym sezonie nie ukończył wyścigu. Brytyjczyk został wyeliminowany z Grand Pris Singapuru przez Romaina Grosjeana na 36. okrążeniu, już po starcie wyścigu musiał on zjechać do alei serwisowej na wymianę przedniego skrzydła po kontakcie z jednym z kierowców.

„To był fatalny wyścig od samego początku” – powiedział reprezentant Williamsa. „Znalazłem się w kanapce pomiędzy Robertem i Danielem, co było jedną z tych rzeczy. Kiedy wyścig wyglądał na dobry – jeżeli chodzi o nasze tempo – wtedy Grosjean zdecydował się wyprzedzić mnie na wyjściu z ósmego zakrętu. W wierzchołku zakrętu byliśmy obok siebie, ale na wyjściu byłem przed nim. W tym momencie to osoba będąca na zewnętrznej, musi oddać zakręt. Następnie, jego prawy przód uderzył mój lewy tył i byłem w ścianie. To, co wyglądało dla nas jak dobry weekend zakończyło się zaprzepaszczoną szansą”.

Kierowca Williamsa nie krył swojego rozgoryczenia faktem, że Grosjean był wstanie kontynuować swój wyścig: „Szkoda, że to zniszczyło mój wyścig, a jego nie. Może to dlatego nie czuje, że on zrobił źle. Naprawdę nie wiem co chciał zrobić, ponieważ gdyby nawet głębiej wszedł w ten zakręt i tak by mnie nie wyprzedził”.

Sędziowie zajęli się sprawą kolizji, ale stwierdzili, że działania obu kierowców były agresywne i całe zajście uznano jako incydent wyścigowy.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Kamil Topczewski
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki
Gabriela Skoczylas
Zuzanna Kurek
Adrian Kleć
Jakub Cieciura
Julia Trusewicz

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race cyrkf1 feeder league