Po starcie z dziewiątej pozycji Romain Grosjean, podobnie jak jego kolega z ekipy nie zdołali ukończyć wyścigu w punktowanej dziesiątce. Jednak z przeciwieństwie do Kevina Magnussena, Francuz dostrzegł w swoim wyścigu sporo pozytywów.

„Mieliśmy dobry start, a samochód sprawował się dobrze od początku wyścigu” – powiedział reprezentant zespołu Haas. „Naprawdę byłem zadowolony z tego, że odjeżdżałem. Potem zmieniliśmy opony na opony pośrednie i ku mojemu zaskoczeniu samochodów był jeszcze lepszy, więc miałem nadzieję, że to będzie dobre popołudnie. Potem znalazłem się za plecami Ricciardo. Bronił się i walczył jak tylko mógł i nie mieliśmy szans go wyprzedzić. Mieliśmy zbyt duży opór i mieliśmy za małą prędkość”.

Jak przyznał Francuz trudno było doprowadzić opony do optymalnej pracy: „To trudne, kiedy było się na szóstej pozycji, a potem ląduje się na trzynastej. To ciężki uczucie wiedzieć, że nie dało się nic zrobić”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race