Po tym jak lider klasyfikacji generalnej Lewis Hamilton rozbił się podczas trzeciej sesji treningowej, zespół Mercedesa-AMG miał pełne ręce roboty z przygotowaniem samochodu Brytyjczyka na czas kwalifikacji. 5-krotny mistrz świata przystąpił jednak do sesji i zakwalifikował się na trzeciej pozycji, za dwójką kierowców Ferrari.

„To był ciekawy weekend” – stwierdził kierowca Mercedesa-AMG. „Mieliśmy trudności w pierwszym treningu, a w trzeciej sesji spróbowaliśmy pewnych zmian i popełniłem błąd, rozbijając samochód. Chłopaki wykonali niesamowitą robotę i doskonale złożyli auto. Nigdy nie chcę stawiać ich w takiej sytuacji, ale podjęli wyzwanie i miałem nadzieję odpłacić się dobrymi kwalifikacjami. Dzisiaj poszło gładko, poza momentem gdy wszyscy zwalniali w trakcie Q3. Gratuluję Charlesowi. Mam nadzieję, że damy radę im przeszkodzić na długich przejazdach, bo w wyścigu prędkość maksymalna nie daje aż takiej przewagi”.

„Kierowca na pole position jest najszczęśliwszy, ale cieszę się, że mamy walkę. Wiedzieliśmy, że Ferrari będzie bardzo mocne i nasza strata jest duża, ale w sytuacji wyścigowej będzie dużo bliżej. Mam nadzieję, że będę mógł z nimi powalczyć, co jest bardziej ekscytujące dla mnie oraz dla fanów. Nie przejmuję się awariami innych silników Mercedesa, bo jako kierowca niewiele mogę z tym zrobić. Jestem pewien, że zespół stara się to analizować”.

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?
Kalendarz
Klasyfikacje
Wyniki

Partnerzy

rally and race