Lewis Hamilton powiedział, że nie dał z siebie wszystkiego podczas kwalifikacji do jutrzejszego wyścigu o Grand Prix Hiszpanii, gratulując jednocześnie Valtteriemu Bottasowi zdobycia trzeciego z rzędu pole position.

Co prawda przewaga Mercedesa nad Ferrari może być na tym etapie sezonu zaskakująca, jednak jeszcze większym zaskoczeniem była różnica w kwalifikacjach między Bottasem oraz Hamiltonem, która wyniosła aż 0,634 sekundy. Jak potwierdził szef zespołu Toto Wolff, Brytyjczyk miał problemy z ładowaniem magazynu energii, jednak sam Hamilton oznajmił, że przez cały weekend miał pewne trudności.

„Dzisiaj nie byłem wystarczająco szybki i nie mogłem wyciągnąć maksymalnego potencjału z samochodu. Miałem z nim problemy przez cały weekend, więc muszę przyjrzeć się szczegółom i dowiedzieć się, jak mogę poprawić moje tempo. Valtteri miał dobre kwalifikacje i wykonał niesamowitą pracę, więc zasługuje na pole position” – powiedział Hamilton.

„Nasze tempo na długich przejazdach wyglądało dobrze, więc miejmy nadzieję, że jutro również będziemy mocni. Do tej pory moje tegoroczne starty były dobre, więc liczę na to, że w niedzielę będzie podobnie, ponieważ wyprzedzanie na tym torze nie należy do łatwych”.

Brytyjczyk dodał również, że końcówka kwalifikacji w jego wykonaniu nie należała do najlepszych z powodu małej ilości energii zgromadzonej w baterii.

„Ostatnie okrążenia w Q3 nie były szczególnie mocne. Musiałem wyjechać na tor wcześniej, ponieważ [w Q2] zjechałem zbyt wcześnie i poziom energii był niski. Jechałem przez to jako pierwszy przed wszystkimi i ostatecznie nie wykonałem odpowiednio dobrze pracy”.

Źródło: Z wykorzystaniem informacji prasowej Daimler

Redakcja

Tomasz Kubiak
Filip Cygan
Wojtek Paprota
Daniel Wawiórka
Roksana Ćwik
Maja Kozłowska
Kamil Topczewski
Olga Białczak
Agata Kurek
Dariusz Szymczak
Mikołaj Suchocki

Informacje

Redaguj z nami
Polityka prywatności
Gdzie oglądać wyścigi?

Partnerzy

rally and race